Pogłoski, że zostanie zwołane dodatkowe posiedzenie przed długim weekendem majowym, na którym ta ustawa trafi pod obrady pojawiła się w czwartek zarówno wśród posłów PiS, jak i opozycji.  Z oczywistych względów ta ustawa budzi duże emocje, też wśród posłów Zjednoczonej Prawicy.  – Jestem wściekły – mówił wprost w Radiu ZET Tadeusz Cymański. Ustawa może zostać przyjęta na jednym posiedzeniu.

Jak wynika z naszych informacji, projekt jest praktycznie gotowy. Do połowy maja ministrowie mają oddać swoje nagrody. I do tego czasu sprawa ma być już całkowicie zamknięta.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że obniżka obejmie nie tylko posłów (o 20 proc) ale również samorządowców, a dodatkowe świadczenia w kierownictwie spółek skarbu państwa.

– Być może będą dwie ustawy. Obniżki dla posłów zostaną przyjęte ekspresowo, a dla samorządowców i w spółkach zostaną mocno odłożone w czasie, w osobnej ustawie  – twierdzi jeden z naszych rozmówców z Sejmu.

O tym mówił też w czwartkowej audycji w Radiu Plus Marek Suski, szef gabinetu premiera Mateusza Morawieckiego. – Ten projekt dotyczący spółek Skarbu Państwa i samorządowców być może będzie wymagał prac  – podkreślał.

Jeden z naszych rozmówców  dodaje, że w klubie PiS nadal są nadzieje, że chociaż obniżka dla parlamentarzystów zostanie przyjęta , to zapisy będą obejmować dopiero posłów od następnej kadencji. Jak jednak słyszymy, to mało prawdopodobny wariant.