Reklama

Szwecja po wyborach: Kto może rządzić krajem?

Wybory parlamentarne w Szwecji nie dały ani blokowi lewicowemu, tworzonemu przez socjaldemokratów i Zielonych, ani centroprawicowej koalicji Sojusz większości, która pozwoliłaby na objęcie samodzielnych rządów w kraju. Bloomberg przedstawia więc możliwe scenariusze dotyczące tego, kto po wyborach może rządzić Szwecją.

Aktualizacja: 10.09.2018 13:37 Publikacja: 10.09.2018 10:48

Szwecja po wyborach: Kto może rządzić krajem?

Foto: AFP

arb

Rządzący Szwecją centrolewicowi Socjaldemokraci i Zieloni zdobyli 40,6 proc. głosów, a opozycyjny, centroprawicowy Sojusz - 40,3 proc. Różnica w liczbie głosów oddanych na obie partie wyniosła zaledwie 28 tysięcy na korzyść centrolewicy.

Czytaj także: Szwedzcy Demokraci oferują wsparcie dla prawicowego rządu

Trzecią siłą, z poparciem rzędu 17,6 proc. głosów, zostali w parlamencie Szwedzcy Demokraci, którzy oferują wsparcie dla rządu Sojuszu, ale przedstawiciele tego bloku wykluczają współpracę z antyimigranckim ugrupowaniem, które chce m.in. wyprowadzić Szwecję z UE.

Znów lewica?

Szwecją może więc - jak pisze Bloomberg - po wyborach rządzić mniejszościowy, centrolewicowy rząd Stefana Lofvena z poparciem Zielonych i Partii Lewicy. Zarówno partia Lofvena, jak i Zieloni, stracili kilka mandatów w wyborach, ale Socjaldemokraci pozostają największą partią w Szwecji, a utratę 10 mandatów przez Zielonych zrekompensowałoby uzyskanie lepszego niż cztery lata wcześniej wyniku wyborczego przez Partię Lewicy.  Koalicja tych trzech partii miałaby 144 głosy w liczącym 349 posłów parlamencie.

A może prawica?

Inna możliwość to stworzenie rządu przez Sojusz - na jego czele miałby stanąć lider Umiarkowanej Partii Koalicyjnej, Ulf Kristersson. Blok centroprawicowy, reprezentowany przez Kristerssona, rządził krajem w latach 2006-2014. Warunkiem utworzenia przez Sojusz rządu byłoby jednak to, by przeciwko wotum zaufania dla niego nie zagłosowali Szwedzcy Demokraci. A ci domagaliby się za to wpływu na szwedzką politykę - co mainstreamowa prawica zdecydowanie odrzuca (możliwość taką wykluczają wchodzący w skład Sojuszu Liberałowie i Partia Centrum). 

Reklama
Reklama

Sojusz zapowiada obniżenie podatków dochodowych, zwiększenia wydatków na obronność i policję oraz zbliżenie Szwecji z NATO.

Możliwy jest również wariant, w którym Umiarkowana Partia Koalicyjna tworzy rząd samodzielnie z poparciem Szwedzkich Demokratów - i wówczas w poszczególnych sprawach szuka taktycznych sojuszników w parlamencie. Kristersson odrzucił jednak możliwość współpracowania ze Szwedzkimi Demokratami - co wyklucza raczej również wariant, w którym Umiarkowana Partia Koalicyjna i partie konserwatywne stworzą rząd ze Szwedzkimi Demokratami (taki rząd miałby 155 głosów w parlamencie).

Porozumienie ponad podziałami

Inny wariant to rozszerzenie centrolewicowej koalicji o partie z Sojuszu - Partię Centrum i Liberałów. Taki rząd mógłby liczyć na 166 mandatów w parlamencie, prowadziłby bardziej liberalną politykę imigracyjną niż potencjalny rząd prawicowy, a także wydawałby więcej na ochronę środowiska. Taki rząd musiałby też znaleźć sposób na kompromis między dążeniami lewicy do podwyższenia podatków, a zapowiedziami centroprawicy o obniżeniu podatku dochodowego.

Najmniej prawdopodobny wariant zakłada powstanie Wielkiej Koalicji w Szwecji - wzorem koalicji rządzącej obecnie w Niemczech. Lofven i Kristersson publicznie wykluczyli taką możliwość, ale wynik wyborów może ich do tego zmusić - pisze Bloomberg. 

Ostatni scenariusz to przedterminowe wybory parlamentarne, do których doszłoby w ciągu trzech miesięcy, gdyby parlamentowi nie udało się czterokrotnie sformować rządu.

Polityka
Trump reaguje na decyzję Sądu Najwyższego ws. ceł. „Mogę zrobić, co tylko chcę”
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Co wiadomo o kosmitach i UFO? Donald Trump kazał ujawnić dane
Polityka
Stany Zjednoczone chcą powrotu do „ustawień fabrycznych” NATO
Polityka
Trump zainaugurował Radę Pokoju. „Prawie wszyscy przyjęli zaproszenie, a pozostali zrobią to wkrótce”
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama