- Jest wola i deklaracja budowy stałej bazy (…), w której będą stacjonowali amerykańscy żołnierze. To także potwierdzenie, że budowa Nord Stream 2 łamie solidarność państw UE - to budowa ponad naszymi głowami, we współpracy niemiecko-rosyjskiej - oraz jest to znaczna dominacja Rosji, jeśli chodzi o dostarczanie surowca naturalnego, jakim jest gaz. Została również potwierdzona wola, aby naszą polsko-amerykańską współpracę, której owocem są obecne coraz częściej w świnoujskim gazoporcie gazowce z gazem amerykańskim – dalej rozwijać - przekonywał Brudziński w Telewizji Trwam.

Minister dodał, że jego zdaniem "wrzask, pusty śmiech, próba ironii, dezawuowania wizyty" ze strony opozycji wskazują, że "ta wizyta była niewątpliwym sukcesem szefa państwa polskiego". - Jeżeli nawet w takim wymiarze, jakim jest bezpieczeństwo zewnętrzne i wewnętrzne, współpraca narodowa, nie potrafią wyjść ponad żałosne, ironiczne, prześmiewcze komentarze, to pokazuje, że dzisiaj jest duży problem w polskiej polityce. Tym problemem jest stan i jakość polskiej opozycji - ocenił polityk PiS.

Przeczytaj też: Jacek Czaputowicz: Biały Dom przychylny bazie w Polsce

- Polska to kraj, z którym należy się liczyć. O tym nie będą decydowały elity paryskie, berlińskie, brukselskie, ale siła naszej gospodarki, siła militarna Polski, siła płynąca z poczucia godności, konsolidacji państwa i narodu wokół wartości - przekonywał Joachim Brudziński.

Szef MSW zapewnił, że Prawo i Sprawiedliwość uważa obecność Polski w Unii Europejskiej "za wartość dla państwa, dla obywateli, naszego bezpieczeństwa".

- Zawsze jednak podkreślamy, że z jednym zastrzeżeniem – w ramach naszej obecności w Unii będziemy traktowani jako równorzędny partner, a nie jak było to za rządów naszych poprzedników, kiedy z systemów finansów publicznych były transferowane setki mld zł - dodał.