Sąd uznał, że premier Mateusz Morawiecki jest jednak "uczestnikiem kampanii wyborczej" i sąd okręgowy może zająć się pozwem Platformy w trybie wyborczym.

Wcześniej w tym tygodniu sąd okręgowy oddalił pozew PO argumentując, że premier nie kandyduje w tych wyborach i w związku z tym nie może być pozwany w trybie wyborczym.

- Sąd apelacyjny nakazał sądowi rejonowemu zbadanie kłamstwa wyborczego Mateusza Morawieckiego. To kłamstwo zostanie ocenione w poniedziałek. To dla nas bardzo ważne - powiedział komentujący orzeczenie sądu poseł PO Mariusz Witczak.

"To przywraca nadzieję na uczciwą kampanię. Oczekujemy otwartej rozprawy i przesłuchania premiera" - napisał na Twitterze poseł Robert Tyszkiewicz.

 

Platforma w trybie wyborczym złożyła pozew przeciwko Mateuszowi Morawieckiemu argumentując, że premier kłamał, gdy mówił że PO nie budowała ani dróg, ani mostów w trakcie swoich dwóch kadencji.

Pierwotna decyzja sądu okręgowego w sprawie tego pozwu wywołała konsternację w szeregach partii Grzegorza Schetyny.