Na uwagę dziennikarza, że "PiS będzie mógł samodzielnie rządzić nie w jednym, jak do tej pory, ale w sześciu sejmikach wojewódzkich", Lubnauer odparła: - W dziesięciu pozostałych prawdopodobnie nie będzie rządził. Jeżeli porównamy dziesięć do sześciu to zwykle dziesięć jest większe niż sześć.
Szefowa Nowoczesnej zwracała też uwagę, że przed wyborami sondaże, a także media, eksperci i politolodzy przed wyborami wieszczyli "rozgromienie opozycji przez PiS". Tymczasem, jak wyliczała, "Koalicja Obywatelska zdobyła więcej (mandatów) niż cztery lata temu sama Platforma Obywatelska".
Lubnauer przypomniała również, że "we wszystkich miastach większych PiS dostał (...) łomot". - Jeszcze w dodatku było to w pierwszej turze. Jeżeli spojrzymy na ilość miast - bodajże 23 - w których prezydenci zostali wybrani z poparciem Koalicji Obywatelskiej lub wręcz Koalicji Obywatelskiej w pierwszej turze, to poprzednio to się nie zdarzało - mówiła.
Szefowa Nowoczesnej zsumowała też poparcie Koalicji Obywatelskiej i PSL wskazując, że "siły prodemokratyczne mają ponad 40 procent".
Lubnauer podkreśliła, że Koalicja Obywatelska - w odróżnieniu od PiS-u - jest w stanie współpracować z PSL-em (lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz wykluczył wcześniej możliwość koalicji z PiS-em).