- Nie będę się licytował, kto bardziej dotknie, zagra czy obrazi Żyda, bo mamy ten problem. Nie udawajmy Greka – to jest poważny problem - mówił Cymański. I powtórzył, że nie ma mowy o tym, aby Polska oddawała majątki Żydom.

W kwestii ujawniania majątków najważniejszych osób w państwie poseł PiS zapewniał, że nikt tak dużo jak jego formacja nie zrobił dla jawności życia publicznego.

Pytanie padło w związku z tekstem w "Gazecie Wyborczej" dotyczącym okazyjnego zakupu działki na wrocławskim Oporowie przez Mateusza i Iwonę Morawieckich w 2002 roku. Obecny premier nie ujął tej działki w zeznaniu podatkowym.

Cymański zapewniał, że PiS zrobił w tej sprawie bardzo wiele, a krytykują partię rządzącą ci, którzy nie zrobili nic.

Poseł przyznał też, że w sprawie, która ostatnio mocno wstrząsnęła Polską - pedofilią wśród księży po emisji dokumentu braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu", powinna powstać komisja.

- Tu nie chodzi o Kościół jako taki. Kościół zadeklarował i wierzę, że będzie współpracował, czasami współpraca może być wymuszona, bo nie wszyscy muszą być zachwyceni obrotem spraw, ale potrzeba takiej komisji jest. Powiedzieliśmy to jasno - mówił Cymański.

Poseł uważa, że do tego typu tragedii dochodzi przez ukrywanie spraw wstydliwych, na zasadzie "nie mów matole, co się dzieje w szkole, nie mów nikomu, co się dzieje w domu".