- Nie ma powrotu do przeszłości - mówił lider Razem Adrian Zandberg. To dla Platformy wyzwania. Tworzona przez PO Koalicja w ostatnich dniach jest kojarzona z wzmocnieniem na prawej stronie, od Pawła Kowala po Kazimierza Michała Ujazdowskiego. To ma być próba zawalczenia o konserwatywnego, mieszczańskiego wyborcę.
PO ma w tej kampanii jednak spójną konkurencję z lewej strony. Grzegorz Schetyna zapewne po cichu liczył, że do takiej współpracy ostatecznie nie dojdzie, a lewica pójdzie do wyborów podzielona. Tak się nie stało. Czy teraz PO będzie w stanie nawiązać rywalizację na dwóch płaszczyznach? Historia pokazuje, że wojny na dwóch frontach bywają trudne do wygrania.