Słowa monarchini, napisane na polecenie Borisa Johnsona, są kontrowersyjne, bo parlament przyjął kilka tygodni temu tzw. ustawę Benna zobowiązującą premiera do wystąpienia o kolejną zwłokę w sprawie rozwodu, jeśli do niedzieli szef rządu nie wynegocjuje nowej umowy z Brukselą i nie doprowadzi do jej ratyfikacji przez Izbę Gmin.
Tymczasem po entuzjazmie, z jakim zostały przyjęte czwartkowe rozmowy Johnsona z premierem Irlandii Leo Varadkarem, teraz znów wrócił pesymizm. Do tego stopnia, że w jeden dzień funt stracił do złotego niemal 1 proc. i był wymieniany za ok. 4,89 PLN.