Jeśli nie dojdzie do skrócenia kadencji parlamentu, najbliższe wybory odbędą się jesienią 2027 roku. Obecny układ sił w Sejmie jest następstwem wyborów z 15 października 2023 roku, które wygrał PiS (zdobył 35,38 proc. głosów), ale wobec braku samodzielnej większości w Sejmie i braku koalicjanta, z którym taką większość mogłaby zbudować, partia Jarosława Kaczyńskiego musiała oddać władzę koalicji KO, Trzeciej Drogi (PSL i Polska 2050) oraz Nowej Lewicy. KO w wyborach z 2023 roku zdobyła 30,7 proc. głosów.
Układ sił w Sejmie
Na jaki układ sił w Sejmie po wyborach w 2027 roku wskazują sondaże?
Dziś sondaże wskazują na zupełnie inny układ sił. PiS, w porównaniu do 2023 roku, stracił ok. 15 punktów procentowych poparcia i obecnie może liczyć na ok. 20 proc. głosów. Na scenie politycznej, w wyniku rozłamu w PiS, pojawiło się stowarzyszenie Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego, które prawdopodobnie stanie się podstawą do stworzenia partii. Środowisko Morawieckiego może dziś liczyć – w zależności od sondażu – na 4-6 proc. poparcia.
Czytaj więcej
Przemysław Czarnek walczy z Grzegorzem Braunem o laur polityka, któremu Polacy najmniej ufają. Jeśli na tym właśnie miała polegać taktyka zamiany P...
W sondażach prowadzi KO, która jednak w ostatnim czasie nie jest w stanie przekroczyć poziomu 30 proc. poparcia. Na dziś wydaje się, że pewne miejsca w przyszłym Sejmie mogą być: Konfederacja (poparcie rzędu 13-15 proc.) i Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna (7-8 proc.). Próg wyborczy powinna też przekroczyć Nowa Lewica (7-8 proc.).
Pozostałe partie zasiadające dziś w Sejmie nie mogą być pewne, że znajdą się w nim w 2027 roku. Razem jest blisko progu wyborczego, ale w większości sondaży znajduje się poniżej niego. PSL ma poparcie rzędu 3-4 proc., a Polska 2050 – 1-2 proc. Marginalne poparcie (ok. 1 proc.) ma powstała w wyniku rozłamu w Polsce 2050 Unia Centrum.
Takie sondażowe wyniki wskazują, że w przyszłym Sejmie większość musiałyby zbudować cztery prawicowe partie (PiS, Konfederacja, Konfederacja Korony Polskiej, Rozwój Plus), co może być o tyle trudne, że np. Kaczyński wyklucza koalicję z Konfederacją Korony Polskiej, a jeden z liderów Konfederacji, Sławomir Mentzen, ostro krytykuje dziś Kaczyńskiego i kandydata PiS na premiera Przemysława Czarnka. Bardzo napięte są też relacje między PiS, a środowiskiem byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Alternatywą dla szerokiego prawicowego rządu mógłby być rząd mniejszościowy prawicy, tworzony przez dwie lub trzy prawicowe partie i mogący liczyć w parlamencie na poparcie tych partii prawicy, które formalnie do rządu nie wejdą. Trzecia możliwość to próba budowy centroprawicowej koalicji przez KO – w takim wariancie najczęściej mówi się o potencjalnej koalicji KO z Konfederacją.
Sondaż: 50 proc. najstarszych Polaków chce KO w przyszłym rządzie
Uczestników sondażu SW Research dla rp.pl spytaliśmy, czy chcieliby, aby po wyborach w 2027 roku KO weszła w skład rządu.
„Tak” odpowiedziało 41 proc. respondentów.
Odpowiedzi „nie” udzieliło 38,7 proc. badanych.
20,3 proc. ankietowanych nie ma zdania w tej sprawie.
– Najczęściej pozytywne zdanie w tej kwestii wyrażają osoby powyżej 50. roku życia (50 proc.), a najrzadziej badani w wieku 25-34 lata (29 proc.). 49 proc. osób o dochodzie od 5001 do 7000 zł chciałoby, aby Koalicja Obywatelska weszła w skład rządu – komentuje wyniki badania Wiktoria Maruszczak, senior project menedżer w SW Research.
Największy odsetek deklarujących, że nie chcą, aby KO weszła w skład przyszłego rządu, jest wśród wyborców w wieku 35-49 lat (44 proc.). KO w rządzie po wyborach w 2027 roku nie chce też 41 proc. mieszkańców wsi i 44,6 proc. mieszkańców miast do 20 tys. mieszkańców.
Metodologia badania
Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 25-26 sierpnia 2026 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy. Struktura próby została skorygowana przy użyciu wagi analitycznej tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z przedmiotem badania. Przy konstrukcji wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne.