W raporcie czytamy, że w kwestii praw człowieka i praworządności sytuacja pogorszyła się w Chinach w analizowanym okresie (od sierpnia 2018 do sierpnia 2019 roku).
Raport wskazuje na prześladowania mniejszości religijnych w Chinach, a także działania wymierzone przeciwko prasie. Dużo miejsca w raporcie poświęcono traktowaniu Ujgurów - muzułmańskiej mniejszości w Sinciangu, "gdzie zdaniem komisji Chiny dopuszczają się zbrodni przeciw ludzkości".
Dlatego autorzy raportu sugerują, by przedstawiciele administracji prowadzący negocjacje z Pekinem w kwestii handlu, brali pod uwagę również wolność prasy, słowa i zrzeszania się w kontaktach z Pekinem.
W Sinciangu, jak przypomina Reuters, co najmniej milion muzułmanów zostało zamkniętych w tzw. obozach reedukacyjnych, gdzie - z pogwałceniem praw człowieka i wolności religijnej - mają być poddawani intensywnej sinizacji. Chiny odrzucają te oskarżenia.
Na czele Kongresowej Komisji Wykonawczej ds. Chin stoją: kongresmen Partii Demokratycznej, Jim McGovern i senator Partii Republikańskiej Marco Rubio.
McGovern i Rubio zapowiedzieli, że obecnie trwają prace nad nową wersją ustawy, która nałoży na prezydenta Donalda Trumpa obowiązek ostrzejszej reakcji na prześladowania muzułmańskiej mniejszości w Chinach.
Raport przygotowany przez kierowaną przez nich komisję zaleca ograniczenie dostępu do rynków w USA chińskich firm, które przyczyniają się do rozbudowy systemu represji w Sinciangu.
Autorzy raportu zalecają też zaostrzenie sankcji przeciwko firmom i urzędnikom bezpośrednio zaangażowanym w zatrzymania i inwigilację Ujgurów.
W raporcie czytamy też, że w Hongkongu dochodzi do "dalszej erozji" autonomii i ograniczenia fundamentalnych wolności.