W czwartek z klubu Lewicy odeszła posłanka Hanna Gill-Piątek, która tego samego dnia dołączyła do ruchu Polska 2050. Gill-Piątek została w ten sposób pierwszym przedstawicielem ruchu Hołowni w parlamencie.

Sterczewski, pytany przez Interię, czy on może być drugim posłem Polski 2050 (Hołownia ma być zainteresowany stworzeniem w Sejmie koła, do czego potrzeba co najmniej trzech posłów), nie przesądza sprawy.

Poseł podkreśla, że w Koalicji Obywatelskiej "wiele mu się nie podoba". - Czekam na klub, na którym będziemy mogli przedyskutować wszystko, co się dzieje. Jestem zdziwiony, że po aferze z podwyżkami jeszcze do tego nie doszło, by można było porozmawiać i zastanowić się, co dalej. To jest dla mnie szokujące - stwierdza parlamentarzysta, który - jako jeden z nielicznych posłów Koalicji Obywatelskiej, głosował przeciwko ustawie ws. podwyżek dla polityków.

Sterczewski zaznacza, że "jest pod wrażeniem tego, co Szymon (Hołownia) udowodnił w swojej kampanii". - Wydaje się, że potrzebujemy szerokich zmian na opozycji i mam nadzieję, że cokolwiek będzie się działo, to będzie to oparte o współpracę - dodaje.

Sterczewski deklaruje też, że jest otwarty na współpracę "ze wszystkimi partiami opozycyjnymi".

- Tak samo jestem otwarty na Polskę 2050 - dodaje.

Hołownia założył ruch Polska 2050 po wyborach prezydenckich, w których zajął trzecie miejsce zdobywając 13,87 proc. głosów.