O stanowisko szefa klubu KO ubiegali się posłowie Platformy Obywatelskiej - Cezary Tomczyk, były szef kampanii Rafała Trzaskowskiego oraz Urszula Augustyn, wiceminister edukacji w rządzie Ewy Kopacz.

Na start nie zdecydowali się wymieniani wcześniej w gronie kandydatów były szef klubu KO Sławomir Neumann (PO) oraz Aleksander Myrcha (PO), przewodniczący sejmowej komisji ustawodawczej. Zarówno Neumann jak i Myrcha poparli Augustyn.

Oddano 171 ważnych głosów. Tomczyka poparło 115 członków klubu, Augustyn uzyskała 56 głosów.

Głosowanie przez pełnomocników

Wybory były głównym tematem wcześniejszego zarządu Platformy Obywatelskiej. Po zakończeniu obrad wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska informowała że głosowanie odbędzie się jeszcze w piątek.

Przed wyborem następcy Borysa Budki parlamentarzyści KO w głosowaniu zmienili regulamin klubu, aby nieobecni przy ul. Wiejskiej w Warszawie członkowie klubu mieli możliwość głosowania przez pełnomocników.

Były przewodniczący PO Grzegorz Schetyna mówił, że nowym szefem klubem powinien zostać "ktoś, kto łączy".

Tomczyk: koniec spraw wewnętrznych

Po wyborach politycy KO wystąpili na konferencji prasowej w Sejmie.

Autopromocja
PARKIET CHALLENGE - GRA GIEŁDOWA

Zainwestuj wirtualne 15 000 zł i wygraj atrakcyjne nagrody

Dołącz do gry

- Rozpoczynamy nowy etap, z którego wychodzimy wzmocnieni - komentował szef PO Borys Budka.

- Na tym polega demokracja - mówiła Augustyn. - Dzisiaj dla nas najważniejsze jest to, żebyśmy tę wspólną drużynę potrafili poprowadzić przez najbliższe lata, trudno powiedzieć, jak długo. Wierzę, że to będzie krótki czas do kolejnej kampanii wyborczej i że w tej kampanii wyjdziemy naprawdę zwycięscy - dodała.

- Chciałbym bardzo jasno zakomunikować, że spory zostawiamy za sobą. Idziemy prosto w kierunku przyszłości i tego, żeby budować Koalicję Obywatelską - powiedział Tomczyk.

Nowy szef klubu ocenił, że KO to jedyny projekt, który "realnie może przeciwstawić się temu, co dzieje się w Polsce".

Cezary Tomczyk zadeklarował także, że "czas zakończyć wewnętrzne sprawy". - Już nie będzie spraw wewnętrznych. Chciałbym, żeby to każdy dziś usłyszał, że nie będzie zgody na to, żeby sprawy wewnętrzne zabierały nam energię do działania, bo to jest ostatni taki raz - podkreślił.

Borys Budka stał na czele klubu KO od listopada 2019 r. Pod koniec stycznia 2020 r. został wybrany nowym przewodniczącym Platformy. Zapowiadał, że nie będzie łączył obu stanowisk.

W sobotę o godz. 10:00 odbędzie się Rada Krajowa Platformy Obywatelskiej.