W środę Senat przyjął z poprawkami ustawę o ochronie zwierząt. Projekt zakłada m.in. wprowadzenie zakazu hodowli zwierząt futerkowych, ograniczenie uboju rytualnego w Polsce, zwiększenie kompetencji organizacji pozarządowych oraz ograniczenie trzymania zwierząt na stałe na uwięzi. W izbie wyższej uchwalono m. in. poprawkę o zakazie egzekucji komorniczej ze zwierząt domowych, obowiązkowym czipowaniu psów, czy emeryturach dla psów służbowych.

Dowiedz się więcej: Senat przyjął ustawę o ochronie zwierząt z poprawkami

W pierwotnej wersji nowelizacja miała wejść w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia, z wyjątkiem m.in. przepisów dotyczących zakazu chowu zwierząt na futra, które miały zacząć obowiązywać po upływie 12 miesięcy. Senat wydłużył te okresy - do 2,5 roku w przypadku futer i do 5 lat w przypadku uboju bydła.

Przed przystąpieniem do głosowania na temat poprawek, senatorowie odrzucili w środę wniosek o odrzucenie ustawy w całości. Przeciwnych było 64 parlamentarzystów, przede wszystkim Prawa i Sprawiedliwości. Za odrzuceniem był tylko Andrzej Pająk, natomiast od głosu wstrzymało się dwóch innych senatorów, a w głosowaniu nie uczestniczyło trzech kolejnych.

W ostatecznym głosowaniu, dotyczącym przyjęcia ustawy z poprawkami, udział wzięło 46 senatorów PiS (bez Alicji Zając i Józefa Zająca). 39 z nich ustawę poparło, ale przeciwko było siedmiu innych - Margareta Budner, Jerzy Chróścikowski, Mieczysław Golba, Jan Maria Jackowski, Józef Łyczak, Andrzej Pająk i Zdzisław Pupa.

- Sprawa jest bardzo świeża, więc dopiero będziemy się przyglądać, będziemy podejmować decyzje, ale zasady są generalnie dość proste, podobne jak te, które były zastosowane wobec posłów - komentował w TOK FM niedługo po głosowaniu Radosław Fogiel, wicerzecznik PiS.

Po głosowaniu w Sejmie decyzją prezesa Jarosława Kaczyńskiego w prawach członka partii zawieszonych zostało w piątek piętnaścioro posłów PiS, w tym minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, Henryk Kowalczyk i Lech Kołakowski.

- Wierzę, że pan prezydent, który wielokrotnie zapowiadał, że nigdy nie zgodzi się na grosze traktowanie zwierząt i że będzie popierał każdą propozycję, która ich sytuację polepsza, wierzę, że pan prezydent zadziała w ten sposób - ocenił natomiast Fogiel.