W oświadczeniu opublikowanym wieczorem przez służby prasowe dworu królewskiego holenderski monarcha i jego żona, królowa Maksyma, przyznali, że zdają sobie sprawę z reakcji społeczeństwa na medialne doniesienia o swym pobycie w Grecji.

"Pragniemy nie pozostawiać wątpliwości, że konieczne jest przestrzeganie zaleceń, by opanować wirusa COVID-19. Debata o naszych wakacjach nie przyczynia się do tego" - dodała królewska para.

W godzinach popołudniowych jeden z holenderskich dziennikarzy potwierdził, że król wraz rodziną wszedł na pokład rządowego samolotu lecącego do Grecji. Monarcha miał spędzić wakacje w luksusowej willi.

O sprawę na cotygodniowej konferencji poświęconej epidemii został zapytany minister zdrowia Hugo de Jonge. - Powiedział pan przed chwilą, że pańskim zdaniem nierozważne jest przekraczanie granicy. Byłoby dziwne, gdyby król właśnie to zrobił, prawda? - spytał dziennikarz.

- Moim zdaniem, zalecenia dotyczące podróżowania dotyczą wszystkich. Dyrektywa MSZ mówi, że do stref pomarańczowych wolno podróżować jedynie w uzasadnionych przypadkach - padła odpowiedź.

We wtorek premier Mark Rutte oświadczył, że Holandia musi powrócić do "częściowego zamknięcia", w tym do zamykania barów i restauracji, ponieważ kraj walczy o kontrolę nad koronawirusem. - Ogłaszamy dziś nowe i ważne kroki. Wprowadzamy częściową blokadę - mówił, informując o nowych obostrzeniach, które mają obowiązywać 14 dni.

Wybierając się na wczasy w Grecji król Niderlandów nie złamał prawa, jednak spadła na niego fala krytyki. - To nierozsądne i niezrozumiałe - powiedział o wakacjach monarchy Joost Sneller z koalicyjnej partii D-66.

W piątek holenderskie służby medyczne poinformowały o wynoszącej blisko 8 tys. rekordowo wysokiej dobowej liczbie nowych przypadków zakażenia SARS-CoV-2.

Po swych poprzednich wakacjach w Grecji w sierpniu król Wilhelm-Aleksander oraz królowa Maksyma wystosowali przeprosiny po tym, jak opublikowano fotografie pokazujące, jak na wyspie Milos łamią wytyczne dotyczące dystansu społecznego.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ