Obrońca Leszka Czarneckiego, mecenas Roman Giertych twierdził, że biznesmenowi proponowano korupcyjny układ w zamian za spokój.

Były rzecznik PiS, Adam Hofman, dziś właściciel firmy lobbingowej, która zajmuje się doradztwem miał w Monako zaproponować zatrudnienie Michała Krupińskiego, byłego prezesa zrepolonizowanego w czasach PiS Banku Pekao SA, w zamian za łagodniejszy kurs wobec banków Czarneckiego.

We fragmencie nagrania, który opublikował Giertych w niedzielę wieczorem, nie padają jednak żadne konkretne propozycje, choć rozmowa rzeczywiście dotyczy zatrudnienia Krupińskiego i roli Ziobry w kłopotach biznesmena.

- Z nagrania, które zostało opublikowane wynika, że zdaniem pana Hofaman pan Krupiński miał bardzo dobre relacje ze Zbigniewem Ziobrą i miał załatwiać jakieś sprawy, lobbować na rzecz pana doktora Leszka Czarneckiego - powiedział Giertych w rozmowie z TVN24.

- Ta oferta nie została zrealizowana i parę dni po tym, jak nie została zrealizowana, pan Zbigniew Ziobro ogłosił, że chce aresztować mojego klienta - dodał.

Giertych podkreślił, że nie dysponuje twardymi dowodami wskazującymi na to, że "takie działanie ministra sprawiedliwości było uzgodnione z panem Hofmanem. Nie mamy również pewności, że ta jego propozycja była uzgodniona z panem Ziobrą. To powinna w moim przekonaniu wyjaśnić komisja śledcza".