Hołownia, lider ruchu Polska 2050, mówił o przygotowaniach swojego ugrupowania, w przypadku wcześniejszych wyborów.

– Trzeba się przygotować lepiej do rządzenia, niż robi to PiS. Zawsze powtarzam, że gniew, którego jest dziś dużo w nas wszystkich - wielu wyraża go na ulicy – on popycha do działania, ale to nadzieja naprawdę ludzi pociąga. Musimy opowiedzieć o Polsce do której tęsknimy i do której dążymy. Tak właśnie przygotowujemy się do wcześniejszych wyborów, ze wszystkich sił: programowo, strukturalnie i ludzko - pod każdym względem – stwierdził polityk. I przyznał: - Wcześniejsze wybory parlamentarne są prawdopodobne już latem lub wczesną wiosną. Jestem gotów i chciałbym zostać premierem RP.    

Szymon Hołownia analizował również sytuację polityczną w Polsce.

- Jeszcze nigdy nie mieliśmy tak głębokiego kryzysu i tak realnie grożącego załamania się koalicji Zjednoczonej Prawicy. Jeszcze rok temu spoglądaliśmy na nią jak na monolit, a okazuje się, że wcale tak nie jest. Mam wrażenie, że po orzeczeniu TK nic nie będzie takie samo, nawet czołowi propagandziści np. redaktor (Michał) Karnowski, który grzmi, że: „państwo i obóz Zjednoczonej Prawicy musi się skonsolidować, oraz, że wyjdzie z oblężenia jeśli się tylko postara” - po dziesięciu tygodniach widzą, że sytuacja jest absolutnie krytyczna. Zbigniew Ziobro robi swoją robotę podkopując pozycję Jarosława Kaczyńskiego i szantażując Morawieckiego na każdym kroku. Protesty społeczne prawdopodobnie wzmogą się na wiosnę, a sytuacja gospodarcza będzie coraz gorsza. Ponadto system edukacji siada, ponieważ minister Czarnek zajmuje się wzmacnianiem kuratoriów, zamiast zająć się dbaniem o to, by edukacja zdalna była wydolna. Oczywiście nie można dać gwarancji, ale spodziewam się przesilenia w następnym roku – ocenił lider ruchu Polska2050.