W sobotę doszło do pożaru w hotelu Malinowy Zdrój w Solcu-Zdroju. Wśród wypoczywających w luksusowym hotelu była sędzia Trybunału Konstytucyjnego Krystyna Pawłowicz.

Była posłanka PiS tłumaczy, że przebywa w hotelu w celach leczniczych.

Sprawę od rana komentują politycy i osoby związane z opozycją.

"Sędzia pisowskiego TK, rządową limuzyną, jedzie do hotelu zamkniętego rozporządzeniem rządu. Tak aroganckiej władzy Polacy nie widzieli od czasów komuny" - uważa Jan Grabiec.

"Wypad do SPA z Pawłowicz, narty z Emilewicz i impreza urodzinowa z ojcem Rydzykiem. Kto powiedział, że w pandemii nie można się dobrze bawić?" - zapytał Robert Biedroń.

"Dzień Dobry! Czy Wy też wczoraj byliście w jakimś hotelu? W SPA? Nie? A racja! przecież od wielu tygodni są zamknięte. Trwa rządowy lockdown. Ale nie dla wszystkich, jak się okazuje. Jedno jest pewne: pycha kroczy przed upadkiem!" - oceniła Monika Wielichowska.

"Zwyciężyła w niej kobieta, a nie sędzia TK i była posłanka PIS. Emilewicz wyznaczyła standard" - uważa Katarzyna Lubnauer.

"PiSowska sędzia do hotelu SPA limuzyną SOP. A Ty Narodzie siedź pozamykany w domach" - napisał Krzysztof Brejza.

"Niespodziewany cios w PiS ze strony najwierniejszej córy tej partii Krystyny Pawłowicz. Sędzia TK korzystała z hotelu, który zgodnie z „regulacjami” rządowymi powinien być zamknięty. Krystyna locuta causa finita. Obostrzenie było niekonstytucyjne" - ocenił Krzysztof Śmiszek.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

"Znana ze wspierania PiS sędzia TK spędza czas na biologicznej odnowie w hotelu, który powinien być zamkniety. Mało tego, ucieka z niego korzystajac z rządowej limuzyny. To jest klasyka pogardy dla Polaków w pandemii" - skomentował Marcin Kierwiński.

"O! Pani Krysia była w hotelu, zapewne służbowo, no bo przecież nie wolno teraz wyjeżdżać na wypoczynek. A Wy co? Nadal pozamykani w domach z zakazem przebywania w hotelach?" - skomentował poseł Konfederacji Artur Dziambor.

"Kaczyński - brak maski i cmentarz otwarty, Emilewicz - narty Pawłowicz - SPA. Pozornie to wszystko kompromitacje poszczególnych osób. Ale tak naprawdę, to właśnie przez nich, ludzie nie będą żadnych zakazów traktować poważnie i epidemia będzie trwała u nas dłużej o rok" - napisał Roman Giertych.