Wybory mają pomóc w rozwiązaniu kryzysu politycznego jaki ma miejsce w kraju po przegranym przez siły ormiańskie starciu z Azerbejdżanem w Górskim Karabachu.

Porażka w konflikcie, która doprowadziła do przejęcia kontroli nad częścią enklawy przez Azebrejdżan (Górski Karabach od 1993 roku jest de facto niezależnym od Baku bytem państwowym, związanym z Armenią choć nieuznawanym przez społeczność międzynarodową) spowodowała, że armia zaczęła domagać się odejścia szefa rządu.

W reakcji na to Paszinian oskarżył wojsku o próbę zamachu stanu i odwołał ze stanowiska szefa Sztabu Generalnego. Ten odwołał się od tej decyzji do sądu i formalnie nie utracił jeszcze stanowiska.

"W oparciu o rozmowy, jakie prowadziłem z prezydentem Armenii, frakcją Mój Krok  i przywódcą frakcji Świetlista Armenia, przedterminowe wybory parlamentarne odbędą się 20 czerwca" - napisał Paszinian na Facebooku.

Paszinian rządzi Armenią od 2018 roku.

Premier wziął na siebie odpowiedzialność za porażkę w starciach z Azerbejdżanem, ale odmówił odejścia ze stanowiska. Twierdzi, że zgodził się na przerwanie walk, aby uniknąć kryzysu humanitarnego i dalszych strat terytorialnych.