4 maja ustawę tę przyjął Sejm 290 głosami "za", przy sprzeciwie Solidarnej Polski i Konfederacji. Koalicja Obywatelska wstrzymała się od głosu, wraz z PiS głosowały z kolei Lewica, PSL i Polska 2050.

Od kilku dni Koalicja Obywatelska krytykowała Lewicę za to, że ta podjęła rozmowy z PiS i - w zamian za zapisanie w Krajowym Planie Odbudowy sześciu jej postulatów - zadeklarowała poparcie dla ratyfikacji Funduszu Odbudowy.

Na konferencji w Sejmie Gawkowski "podziękował za głosy posłów Szymona Hołowni (Polski 2050) i PSL", któe również poparły ratyfikację Funduszu Odbudowy.

- Jesteśmy opozycją racjonalną, a nie totalną - podkreślił.

- Lewica startowała w wyborach w 2019 roku jako opozycja wobec PiS-u, i wystartuje jako opozycja w kolejnych wyborach - zapewnił Gawkowski.

Do Koalicji Obywatelskiej Gawkowski zaapelował, aby "przestała gadać" i "zaczęła robić".

Jak mówił jeśli KO uważa, że rząd mógł upaść, powinna "złożyć wniosek o konstruktywne wotum nieufności".

- I Lewica go poprze - zapewnił.

Gawkowski zadeklarował też, że Lewica poparłaby również wniosek o samorozwiązanie Sejmu.

- Opozycja w Polsce musi być taka która reaguje, a nie tylko ten stan rzeczy konserwuje. My mamy odwagę, albo największa partia opozycyjna ma odwagę i weźmie odpowiedzialność, albo tę odpowiedzialność my weźmiemy - dodał.