Jeszcze w tym tygodniu odbędzie się pierwsza z serii debat wokół Polskiego Ładu. To jeden z elementów kampanii informacyjnej na temat tego przedsięwzięcia, które dla PiS jest najważniejsze od czasu kampanii wyborczych w 2019 i 2020 r. W piątek 21 maja w Chełmie odbędzie się debata tematyczna poświęcona ochronie zdrowia. Jak też wynika z naszych rozmów, jeszcze w tym tygodniu do konsultacji trafi jeden z projektów dotyczących zdrowia.

Zgodnie z planem PiS i rządu, najbliższe kilka tygodni to czas szerokiej kampanii, która ma przybliżyć Polakom założenia Polskiego Ładu. Tak jak informowała już „Rzeczpospolita”, jesienią ustawy realizujące ten program mają trafić do parlamentu. W poniedziałek premier Mateusz Morawiecki odwiedził m.in Stalową Wolę, Stężycę (woj. lubelskie) i miejsce budowy Via Carpathia w miejscowości Nowa Wieś na Podkarpaciu. – Polski Ład jest po to, żeby polscy pracownicy nie musieli pracować za takie stawki jak w 2015 r. – mówił Morawiecki w Nowej Wsi.

Pomysły Porozumienia

Debata o Polskim Ładzie ogniskuje się wokół kwestii podatkowych, zwłaszcza zmian dla osób prowadzących działalność gospodarczą. W poniedziałek wicepremier Jarosław Gowin zapowiedział, że w tej sprawie jego partia będzie miała nowe propozycje.

– Toczą się rozmowy, jakie mechanizmy wprowadzić, jeżeli chodzi o osoby prowadzące działalność gospodarczą. Przedstawimy partnerom koalicyjnym pewne rozwiązanie – mówił w poniedziałek Gowin. Taka propozycja dotycząca JDG może zostać jeszcze w tym tygodniu przedstawiona przez Porozumienie. Zapowiadane są też szerokie rozmowy przy wdrażaniu Polskiego Ładu i przygotowywaniu kolejnych ustaw, m.in. ze stroną społeczną, środowiskami gospodarczymi i nie tylko.

Gowin wspominał też o uldze dla klasy średniej, która ma sprawić, że zmiany będą neutralne dla osób zarabiających 6–11 tys. zł brutto na umowę o pracę. Oficjalnie szczegóły tego rozwiązania nie są jeszcze znane.

Gowin – podobnie jak w przemówieniu w trakcie ubiegłotygodniowej konwencji – akcentował, że samorządy mogą liczyć na specjalną subwencję inwestycyjną, która zastąpi Rządowy Fundusz Inwestycji Lokalnych. Jak przyznał, jego kształt oraz algorytm rozdzielający fundusze zostanie jeszcze przedyskutowany – zarówno w ramach Zjednoczonej Prawicy, jak i z samorządowcami. Przedstawiciele samorządów, zwłaszcza prezydenci dużych miast, mocno krytykowali RFIL, wskazując, że w niektórych transzach ich miasta nie otrzymywały żadnych funduszy, a te trafiły tylko tam, gdzie rządzi PiS.

PO w terenie

Politycy PO zapowiadali na poniedziałek start serii spotkań na terenie całej Polski w ramach (jak to określają) „wiosennej ofensywy". W poniedziałek lider PO Borys Budka odwiedził m.in. Dąbrowę Tarnowską i Wieliczkę. Budka podkreślił, że Polaków „nie można dzielić", a do tego sprowadzają się propozycje PiS. – Mówiłem wyraźnie, że przedsiębiorcy nie mogą być karani podnoszeniem podatków, nazywanych składką zdrowotną – powiedział po spotkaniu z przedsiębiorcami lider PO.

Autopromocja
Bezpłatny e-book

WALKA O KLIMAT. Nowa architektura energetyki

POBIERZ

Politycy Platformy muszą jednak cały czas mierzyć się z turbulencjami wewnętrznymi. W poniedziałek odejście z Platformy Obywatelskiej ogłosiła europoseł Róża Thun. Jak przyznała – katalizatorem jej decyzji było to, co wydarzyło się wokół Funduszu Odbudowy w Sejmie.

W poniedziałek – równolegle z rozpoczęciem serii spotkań w Polsce z udziałem Budki – na wspólnej konferencji prasowej wystąpili politycy usunięci z PO w ubiegłym tygodniu, Paweł Zalewski i Ireneusz Raś. – Sprzeciwiamy się prywatyzacji Platformy Obywatelskiej przez Borysa Budkę i sekretarza Kierwińskiego – mówił w trakcie konferencji Zalewski.

W tym tygodniu planowane jest spotkanie Budki z parlamentarzystami i parlamentarzystkami Platformy, które ma na celu omówienie sytuacji w partii. Ale na szybkie polepszenie nastrojów mało kto w PO liczy.