- Lewica będzie kontynuowała to, co zapowiedziała wchodząc do parlamentu, czyli realizację określonego programu. To jest program ambitnego, opiekuńczego państwa dobrobytu i standardów demokratycznych - powiedział w Polsat News poseł.

Polityk partii Razem dodał, że w niektórych kwestiach Lewicy będzie bliżej do obozu rządzącego, w innych do "liberalnej opozycji".

- Tam, gdzie to jest możliwe będziemy starali się już teraz w opozycji, nie czekając na to, aż przejmiemy rządy, realizować nasz program. W przypadku "Nowego Ładu" będzie, mam wrażenie, równie dużo miejsc, w których się spotkamy (z PiS - red.) i będziemy dobre pomysły popierać, jak i takich, które będziemy mocno krytykować - zadeklarował.

Czytaj także:
Kaczyński: Zjednoczona Prawica będzie przekształcona

W kontekście Maciej Konieczny był też pytany, czy jako polityk założonej w maju 2015 r. partii Razem jest zaskoczony, że po 6 latach jest w jednym klubie z Włodzimierzem Czarzastym, Joanną Senyszyn czy Markiem Dyduchem.

Jak zareagowałby Konieczny, gdyby sześć lat temu przedstawić mu taki scenariusz? - Nie tylko zdziwiłbym się, ale myślę, że szczerze bym się oburzył i był przekonany, że ktoś tutaj straszne rzeczy opowiada - odparł poseł.

- Powiem, że jestem podwójnie zaskoczony - po pierwsze, że jestem w tym składzie w parlamencie, faktycznie wbrew temu, co parę lat temu zapewne myślałem i planowałem, a po drugie, że na ten moment jest to całkiem dobra opcja i nie najgorzej działa - dodał.

Dopytywany, czy nie jest to zdrada postulatów Razem sprzed 6 lat, Maciej Konieczny powiedział: - Mam wrażenie, że dalej się niespecjalnie kłaniamy Leszkowi Millerowi, który powinien oczywiście odpowiedzieć za nielegalne więzienia CIA i udział w nielegalnej wojnie w Iraku i to pozostaje niezmienne.

Poseł zadeklarował, że nie jest tak, iż politycy Razem nie zgadzają się z rzeczami, które kiedyś mówili.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Przyznał, że w klubie Lewicy jest kilku "baronów SLD". - Tak. Nie jest tak, że wszystko, co sobie wyobrażałem i myślałem, że uda nam się osiągnąć i sposób, w jaki uda nam się osiągnąć, zostało zrealizowane w zupełności. Wiele rzeczy mnie zaskoczyło - mówił.

- Dopóki jestem przekonany, że jesteśmy w stanie przesuwać polską scenę polityczną w stronę bardziej sprawiedliwego, bardziej demokratycznego, bardziej lewicowego społeczeństwa, to będziemy to robić. Dzisiaj robimy to w ramach szerszej koalicji lewicowej - oświadczył Konieczny.