Posłowie będą wybierać spośród dwojga kandydatów.

Wczoraj PiS zgłosiło kandydaturę niezależnej senator Lidii Staroń. Pod jej nazwiskiem podpisało się 219 posłów.

PSL zgłosiło z kolei prof. Marcina Wiącka - tę kandydaturę poparła nie tylko opozycja, ale i pięciu posłów Porozumienia, w  tym szef ugrupowania Jarosław Gowin, a nawet jeden z posłów PiS - Zbigniew Girzyński.

Terlecki ogłosił, że podczas głosowania w Prawie i Sprawiedliwości będzie obowiązywać dyscyplina partyjna.

Sejm już czterokrotnie próbował wybrać następcę prof. Adama Bodnara, który wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego 9 lipca musi ustąpić ze stanowiska RPO, nawet jeśli następca nie zostanie wybrany.

Dwukrotnie kandydatką była mec. Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, popierana nie tylko przez KO, Lewicę i Polskę 2050, ale również przez dziesiątki organizacji pozarządowych. Nie zaakceptował jej Sejm większością głosów Zjednoczonej Prawicy.

Dwóch następnych kandydatów, którzy zyskali aprobatę Sejmu - wiceszef MSZ Piotr Wawrzyk i poseł PiS Bartłomiej Wróblewski, zostało odrzuconych przez Senat.