We wtorek Sejm wybrał senator Lidię Staroń na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Kandydatka popierana przez PiS otrzymała 231 głosów, zgłoszonego przez opozycję prof. Marcin Wiącka poparło 222 posłów.

Przeciwko Staroń zagłosowało 9 posłów koalicyjnego Porozumienia Jarosława Gowina.

- Ubolewam nad tym, że przeszła kandydatura, która w mojej ocenie będzie mogła być gorszym Rzecznikiem, jeśli tym Rzecznikiem zostanie, bo oczywiście jeszcze czeka nas Senat - skomentowała w TVN24 rzeczniczka Porozumienia Magdalena Sroka.

Dowiedz się więcej:
Sejm wybrał Staroń na nowego RPO. Co zrobi Senat?

Czy fakt, że senator Staroń uzyskała większość bez głosów Porozumienia oznacza, że PiS może liczyć na większość i bez partii Gowina?

- Możemy przywołać również głosowanie nad KPO, tam Zjednoczoną Prawicę bez Solidarnej Polski wsparła Lewica, natomiast czy to oznacza większość w parlamencie? Myślę, że nie - odparła Sroka dodając, że według niej stabilną większość gwarantują trzy człony Zjednoczonej Prawicy.

Pytana, czy to koniec Porozumienia w koalicji rządzącej posłanka odpowiedziała, że "absolutnie nie". - Porozumienie jest częścią Zjednoczonej Prawicy - zadeklarowała.

Według niej, głosowanie w sprawie RPO nie pokazało, że Porozumienie jest coraz mniej potrzebne Zjednoczonej Prawicy. - Pokazuje tylko tyle, że mamy różne zdania na różne tematy i pewnie w przyszłości również będziemy się różnili, natomiast ten dialog mimo wszystko jest bardziej możliwy po stronie Zjednoczonej Prawicy niż opozycji - oceniła Sroka.

- Pokazaliśmy, że Jarosław Gowin może liczyć na 11 szabli w parlamencie, a bez tych 11 szabli w parlamencie nie ma większości w Zjednoczonej Prawicy - dodała zaznaczając, że za prof. Wiąckiem głosowały także dwie osoby z Porozumienia spoza klubu PiS.

Rzeczniczka powiedziała, że posłowie Porozumienia byli przekonywani do głosowania za Lidią Staroń. Jakimi metodami? - Nie łamaniem kołem, na pewno rozmową - zaznaczyła.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Zgłoś swój projekt w konkursie dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ

Odnosząc się do doniesień Wirtualnej Polski, że oferowano jej stanowisko rządowe Sroka powiedziała, że "próbowano roztaczać wizje kariery politycznej, która może zakończyć się w momencie niepodjęcia słusznej decyzji".

- Uważam, że bardzo słuszną decyzję podjęłam, tak że nie zamierzam kończyć pracy w Porozumieniu i dla Polski - oświadczyła posłanka.