– Najwyższa pora, aby skończyć z zapowiedziami i przystąpić do prac nad poprawieniem konstytucji – mówi „Rz” polityk z władz partii.
Oficjalnie politycy Platformy nie chcą o inicjatywie rozmawiać. Tłumaczą, że ostateczna decyzja należy do Donalda Tuska.
Komisja miałaby się składać z konstytucjonalistów i byłych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Jej skład proponowałyby kluby parlamentarne.
PO liczy, że komisja zakończy pracę w czerwcu przyszłego roku. W sprawie jej powołania partia zasięgała już porady u byłych prezesów Trybunału Konstytucyjnego. – Uważam, że taka dyskusja jest potrzebna – mówi były prezes TK prof. Marek Safjan. – Jednak z wyjątkiem spraw naglących nie jestem entuzjastą zmian – zastrzega.
Platforma ma własne pomysły na zmianę ustawy zasadniczej. Chciałaby wzmocnić uprawnienia albo prezydenta, albo premiera. Inny pomysł to ograniczenie prawa do stosowania weta przez głowę państwa.
Prof. Piotr Winczorek, konstytucjonalista, ma podobne zdanie jak prof. Safjan i jest przeciwny zmianom ustrojowym. W rozmowie z „Rzeczpospolitą” stwierdził, że komisja może powstać i przeglądać przepisy konstytucji, ale z powodu różnic politycznych nie ma raczej szans na szybki sukces.