- Wicepremier Sasin, osoba, która zapewniała Polaków, że wybory da się przeprowadzić, naraziła Skarb Państwa na olbrzymie straty. Oprócz tego naraziła na kompromitację państwo polskie - mówił Budka.

- Dzisiaj składamy wniosek o odwołanie Sasina z funkcji wicepremiera i ministra aktywów. Dajemy też szansę premierowi Morawieckiemu by wyszedł z tej sprawy z twarzą, dymisjonując Sasina zanim dojdzie do debaty w tej sprawie - dodał przewodniczący Platformy Obywatelskiej.

- Przypominam, że pan minister Sasin od początku mówił że poda się do dymisji jeśli te wybory się nie odbędą - dodał Budka.

Przewodniczący PO mówił też, że to "Jarosław Kaczyński i jego ludzie ponoszą całkowitą odpowiedzialność za to, do czego dopuścili" unikając wprowadzania stanu wyjątkowego i "chcąc jak najszybciej doprowadzić do wyboru Andrzeja Dudy".

- To dzięki Koalicji Obywatelskiej, dzięki demokratycznej opozycji, która w Senacie ma większość, dzięki samorządowcom udało się te wybory przenieść na inny termin - podkreślił Budka.

Lider PO zapowiedział też procedurę karnego rozliczenia tych, którzy bez podstawy prawnej przygotowywali wybory, które ostatecznie nie odbędą się 10 maja i postawienie przed Trybunałem Stanu osób odpowiedzialnych za "milionowe straty i ogromny chaos" w państwie.