Za udzieleniem wotum zaufania było 235 posłów, przeciwko 219, wstrzymało się 2.

Z inicjatywą wystąpienia do posłów o udzielenie wotum zaufania wyszedł prezydent Andrzej Duda.

 - Sytuacja, w której jesteśmy, wymaga spokoju i działań, aby wyjść z kryzysu - powiedział. - Polska potrzebuje dzisiaj zgody i dobrego współdziałania. Spokojna realizacja planu zapewni miejsca pracy i pomyślność dla polskiej rodziny.

Premier przedstawił osiągnięcia  swojego rządu w samych superlatywach,  mówiąc m.in. o wzroście płacy minimalnej, obniżeniu podatków,  skutecznej polityce prorodzinnej i "ogromnym sukcesie w walce z pandemią".

Oskarżał także opozycję o serwowanie tematów zastępczych, ciągłe awantury i nieustanne jątrzenie.

Opozycja z kolei zarzucała Morawieckiemu próby ukrycia nieudolności rządu, "histeryczną ustawkę pod Andrzeja Dudę". Padały pytania o stadninę w Janowie Podlaskim i aferę z zakupem masek przez ministra Łukasza Szumowskiego.

- Dzisiaj, gdyby pan był człowiekiem honoru,  za Szumowskiego, za Banasia podałby się pan do dymisji - mówił lider PO Borys Budka.