Reklama
Rozwiń
Reklama

SLD tworzy strefę czerwonego kibica

Partia Leszka Millera jako jedyna postanowiła wykorzystać mistrzostwa, żeby zareklamować się wśród sympatyków piłki

Publikacja: 01.06.2012 01:31

Leszek Miller

Leszek Miller

Foto: Fotorzepa, Dariusz Gorajski Dariusz Gorajski

Prawie połowa posłów będzie obserwować mecze Euro 2012 na żywo, dzięki temu, że kupili bilety ze specjalnej puli. Może dlatego nie wpadli na pomysł, by zorganizować wspólne oglądanie spotkań poza stadionami. Zaplanował to jedynie Sojusz Lewicy Demokratycznej. I?to nie tylko we własnym gronie, ale z innymi kibicami.

– Postanowiliśmy wyjść?do ludzi w czasie turnieju, a ponieważ nasza nowa siedziba mieści się w Warszawie przy ul. Złotej, tuż przy Strefie Kibica przed Pałacem Kultury, postanowiliśmy uruchomić strefę lewicowego kibica i zapraszać naszych sympatyków do wspólnego oglądania meczów – mówi Krzysztof Gawkowski, sekretarz generalny Sojuszu. SLD zamówił na Euro szaliki i inne gadżety w partyjnych barwach.

PiS do wspólnego oglądania meczów się?nie szykuje. – Może tylko prezes Jarosław Kaczyński obejrzy mecz otwarcia ze znajomymi – zdradza Adam Hofman, rzecznik PiS.

Prawo i Sprawiedliwość ma inny pomysł na Euro: dziś w Sejmie będzie rozdawać gadżety piłkarskie dzieciom i młodzieży odwiedzającym w Dzień?Dziecka  gmach przy ul. Wiejskiej.

– Mamy kołatki, flagi do owinięcia wokół ręki, czapeczki – wylicza Hofman. – Trzeba od najmłodszych lat pracować nad postawami sportowymi.

Reklama
Reklama

Za to partie rządzące nie szykują się do wspólnego przeżywania sportowych emocji.

– Ja od przyszłego tygodnia przychodzę do Sejmu w koszulce z logo Euro 2012, ale to jest moja indywidualna inicjatywa – mówi Krzysztof Kosiński, rzecznik ludowców.

Kosiński ujawnia, że wicepremier Waldemar Pawlak woli siatkówkę?od piłki nożnej.

– Dlatego wybierze się tylko na jeden mecz polskiej reprezentacji, ale nie chce powiedzieć?na który – mówi rzecznik.

Również PO?– zgodnie ze słowami Marka Biernata, wiceszefa Sejmowej Komisji Kultury Fizycznej i Sportu – nie szykuje się?do wspólnego przeżywania emocji sportowych. I?nic dziwnego, skoro ponad 100 posłów z tego klubu wybiera się na stadiony.

– Ale za to nie wykluczam, że sami będziemy rozgrywać mecze, bo jak się?obejrzy dobry futbol, to nogi same chodzą – śmieje się Biernat. – Wystarczą dwa telefony i wszyscy jesteśmy na boisku.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Polska 2050 traci posłankę. Efekt zaproponowanej przez Pełczyńską-Nałęcz uchwały
Polityka
Sondaż: Jak Polacy oceniają wypowiedź ambasadora USA o Grzegorzu Braunie?
Polityka
Nie tak łatwo już o polskie obywatelstwo. Zmiany jeszcze w tym roku
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama