W dzisiejszym posiedzeniu komisji kultury, na którym zapadła decyzja o odwołaniu Lichockiej, uczestniczyło 30 posłów, w tym 16 z PiS. Część z posłów uczestniczyła w obradach zdalnie.
Jednym z punktów obrad była kwestia odwołania ze stanowiska szefowej komisji Joanny Lichockiej z PiS. Powodem był słynny już gest, który w lutym wykonała posłanka wobec posłów z opozycji podczas debaty nad przyznaniem mediom publicznym 2 mld zł dotacji.
Po głosowaniu rzeczniczka PiS Anita Czerwińska oświadczyła, że dwoje posłów PiS, uczestniczących w posiedzeniu zdalnie, miało "problemy techniczne".
Rzeczniczka stwierdziła, że "nie było ich wolą" odwołanie Joanny Lichockiej z jej funkcji.
Z kolei Jacek Świat powiedział, że w trakcie dyskusji wyłączył mu się tablet i nie zdążył się ponownie zalogować przed głosowaniem, a jego wynik jest sprzeczny z jego intencjami.
W związku z tym rzeczniczka PiS Anita Czerwińska poinformowała, że PiS rozważa przedstawienie wniosku o przywrócenie Lichockiej na stanowisko przewodniczącej komisji.