- Kariera sportowca nie trwa wiecznie, zbliżam się do jej końca. Czas przeskoczyć ze sportu do walki politycznej - zadeklarował bokser.
Przyznał, że na kandydowanie "dostał zgodę od żony". - Bóg, honor, ojczyzna, czas zacząć walkę - stwierdził
- Od jakiegoś czasu mam kontakt ze Zbyszkiem Ziobro - przyznał. - Miałem wcześniej propozycje, ale teraz poczułem, że przyszedł ten czas - dodał.
Adamek pytany o to czym chce się zajmować w PE, zadeklarował, że będzie walczył na "nowym ringu".
- Jestem katolikiem stuprocentowym, więc będę bronił praw człowieka, życia nienarodzonych dzieci - stwierdził.
Zapewnił, że jest człowiekiem majętnym i nie kandyduje po to, by się w PE dorobić. Zachęcał kibiców, by oddawali na niego głosy.
Jak wynika z informacji "Rz" Solidarna Polska jeszcze nie zdecydowała, gdzie będzie startował Adamek. W dużej mierze będzie to zależało od jego woli (choć nie ma szans, by zastąpił Zbigniewa Ziobrę w Krakowie). Jego doradcą w tej sprawie ma być sam dyrektor Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk, z którym od lat utrzymuje bliskie kontakty.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Pod uwagę brane jest kilka wariantów. W każdym z nich Beata Kempa musiałaby startować z Podkarpacia. Adamek jest z okolic Żywca na Śląsku. Gdyby startował stamtąd, na Dolny Śląsk, gdzie teraz jest Kempa, musiałby się przenieść Tadeusz Cymański.
Pod uwagę brany też jest start Adamka z Dolnego Śląska. To okręg, w którym SP ma szansę na czwarty w kolejności mandat. Pierwsze "biorące" okręgi to Kraków, Warszawa i Śląsk.
Solidarna Polska zrobiła badania, w których sprawdzała popularność Adamka w poszczególnych okręgach. Badała jego poparcie w starciu z politykiem SP. W każdym przypadku przewaga boksera była miażdżąca.
Zobacz spot Solidarnej Polski