Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Thomas Rose opublikował w serwisie X wpis, w którym pochwalił Polaków za sposób wyrażania sprzeciwu politycznego i przywiązanie do ojczyzny. Jego słowa, zamieszczone prawdopodobnie w kontekście wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego, spotkały się z ostrą reakcją posła Koalicji Obywatelskiej Romana Giertycha. Polityk zarzucił amerykańskiemu dyplomacie ingerowanie w wewnętrzne sprawy Polski. 

Ambasador USA Thomas Rose komentuje protesty w Polsce. „To patriotyzm. To Polska”

Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Thomas Rose odniósł się w serwisie X do sposobu, w jaki Polacy wyrażają swoje poglądy polityczne. 

„Bądź jak Polska. Nawet gdy Polacy protestują, robią to z godnością, uprzejmością i dumą. Nie palą flagi swojego kraju. Machają nią. Nie przeklinają swojej historii. Świętują ją” – napisał Rose.

Amerykański ambasador zwrócił również uwagę na zachowanie demonstrantów, podkreślając, że protesty w Polsce nie wiążą się, jego zdaniem, z aktami przemocy i niszczeniem mienia. „Polacy nie plądrują sklepów, nie okradają przechodniów ani nie wybijają szyb. Nie podpalają swoich miast. Cholera, oni nawet zbierają własne śmieci” – stwierdził dyplomata, nawiązując prawdopodobnie do ostatnich protestów, które odbyły się w innych częściach Europy, między innymi we Francji. 

W dalszej części wpisu Rose odniósł się do podziałów politycznych w polskim społeczeństwie. Zaznaczył, że mimo różnic w poglądach obie strony sporów kierują się przywiązaniem do ojczyzny. „Polacy namiętnie nie zgadzają się w kwestiach polityki, ponieważ kochają swój kraj. Obie strony. To patriotyzm. To Polska” – podsumował ambasador USA. 

Dyplomata do swojego wpisu dodał zdjęcie, na którym widać transparent z napisem „Tusk = Putin”. Nie spodobało się to posłowi KO Romanowi Giertychowi, który oskarżył Rose’a o ingerowanie w wewnętrzne sprawy Polski i opublikowanie starej fotografii. 

Czytaj więcej

Co się dzieje w Trybunale Konstytucyjnym? Wyjaśniamy

Roman Giertych odpowiada ambasadorowi USA. „Pana ciągła ingerencja w polską politykę staje się wręcz bezczelna”

Roman Giertych zamieścił w serwisie X odpowiedź skierowaną bezpośrednio do amerykańskiego dyplomaty.

„Panie Ambasadorze! Pana ciągła ingerencja w polską politykę staje się wręcz bezczelna” – napisał polityk.

Poseł odniósł się również do fotografii opublikowanej przez Rose’a. Jak wskazał, zdjęcie pochodzi z 2024 r. i przedstawia baner, na którym zestawiono polskiego premiera z Władimirem Putinem. „Publikowanie fotografii z 2024 r. z banerem, który zrównuje premiera Polski z zbrodniarzem wojennym Putinem, wykracza daleko poza zwykłe naruszenie standardów dyplomatycznych” – ocenił Giertych.

Polityk nawiązał także do sytuacji w Stanach Zjednoczonych – odniósł się do wyników wyborów połówkowych w Stanach Zjednoczonych. Demokraci odnieśli w nich zwycięstwo, zdobywając większość w Izbie Reprezentantów i Senacie. Poseł KO zasugerował dyplomacie, że zamiast komentować wydarzenia w Polsce, amerykański ambasador powinien odnieść się do wyniku wyborczego Donalda Trumpa. „Lepiej byłoby, gdyby Pan skomentował wyborcze »zwycięstwo« Donalda Trumpa” – napisał.

Czytaj więcej

„Wielki człowieku...”. Sikorski uderza w Muska po porażce republikanów w USA

Nocne wydarzenia w Trybunale Konstytucyjnym. Powodem sporu głęboki kryzys

W ostatnim czasie, w związku z sytuacją wokół Trybunału Konstytucyjnego, organizowane są protesty. 

W piątek wieczorem przedstawiciele sędziów wybranych przez Sejm obecnej kadencji do TK poinformowali, że Anna Korwin-Piotrowska jako najstarsza stażem została kierującą Trybunałem Konstytucyjnym i wydała zarządzenie o przerwie w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Korwin-Piotrowska poinformowała, że wraz z sześciorgiem innych osób wybranych w tej kadencji na sędziów TK przebywają w siedzibie Trybunału. 

Przed siedzibą TK nasilił się protest, a prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i wrócił do Warszawy; spotkał się m.in. z I prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim, a następnie przyjechał do siedziby TK.

W sobotę nad ranem prezydent wydał oświadczenie mówiące, że „doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa”. Prezydent zwołał też pilne konsultacje polityczne z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych.

Premier Donald Tusk wygłosił w sobotę wieczorem orędzie, w którym powiedział, że „atak na Trybunał Konstytucyjny i jego sędziów to kolejna odsłona procesu niszczenia rządów prawa w Polsce przez PiS i prezydentów Andrzeja Dudy i Karola Nawrockiego”. Jak dodał, „państwo musi być silne i zdolne do egzekwowania sprawiedliwości”.

Sędzia Anna Korwin-Piotrowska powiedziała w poniedziałek wieczorem, że w Trybunale Konstytucyjnym zalega obecnie 1171 spraw, które – jak zapewniła – będą sprawnie rozpoznawane.