Jak wynika z prognoz opartych na wstępnych wynikach wyborów połówkowych (midterms) w Stanach Zjednoczonych, demokraci odnieśli zdecydowane zwycięstwo, przejmując kontrolę nad Kongresem. Jak podaje portal WP Sportowe Fakty, do zdobycia przewagi w Senacie przyczyniła się wygrana demokraty Josha Turka w stanie Iowa uchodzącym za bastion republikanów.
Sensacja w stanie Iowa. Demokraci przejmują Senat
Jedną z największych niespodzianek był wynik w stanie Iowa. Jeszcze dwa lata temu Donald Trump wygrał w tym stanie różnicą ponad 13 punktów procentowych. Jak podała stacja NBC News Josh Turek zdobył 50,5 proc. poparcia, pokonując swoją republikańską rywalkę Ashley Hinson (46,5 proc.). Wszystkie główne amerykańskie stacje telewizyjne uznały, że jego przewaga jest nie do odrobienia. Mandat dla demokratów w Iowa przesądził o przejęciu kontroli nad Senatem.
Wygrana Josha Turka w Iowa nie była jedynym zaskoczeniem tej nocy – w stanie Kansas Adam Hamilton zdobył mandat senacki jako pierwszy demokrata od 1932 r. Demokrata Abdul El-Sayed wygrał wybory do Senatu w Michigan i będzie pierwszym muzułmaninem w amerykańskim Senacie.
Czytaj więcej
Demokracja wygrała w Ameryce. Demokracja jest niesamowita, kocham demokrację - mówił Donald Tusk pytany na jego wspólnej konferencji prasowej z pre...
Polskie korzenie nowego senatora. Jego rodzina pochodzi spod Krosna
Historia nowego senatora jest poruszająca. Jego pradziadek wyemigrował do Stanów Zjednoczonych z okolic Krosna na Podkarpaciu w wieku 17 lat. Sam Josh Turek urodził się w 1979 r. w Council Bluffs z ciężkimi wadami anatomicznymi, m.in. z rozszczepem kręgosłupa. W dzieciństwie przeszedł aż 21 skomplikowanych operacji, które umożliwiły mu samodzielne funkcjonowanie. Sam polityk wiąże swoją niepełnosprawność ze służbą ojca, który spędził prawie dwa lata na wojnie w Wietnamie. Tam był narażony na działanie toksycznego herbicydu Agent Orange, wywołującego wady wrodzone u potomstwa skażonych osób.
– Jestem przykładem tego, jak odległe w czasie i międzypokoleniowe konsekwencje mogą mieć wojny, w które wciąż się angażujemy – podkreślił Turek w jednym z wywiadów.
Ucieczka w sport i dwa mistrzostwa. Jego brat występował w Polsce
Dla młodego chłopaka zmagającego się niepełnosprawnością i biedą w rodzinie sport stał się odskocznią. Żelazna dyscyplina i determinacja doprowadziły go na szczyt. Jako zawodnik reprezentacji USA w koszykówce na wózkach zdobył złote medale na Igrzyskach Paraolimpijskich w Rio de Janeiro oraz Tokio. Grał również zawodowo w ligach europejskich, m.in. we Francji i Hiszpanii.
Sportowe tradycje jego rodziny znane są polskim kibicom. Jak przypomina portal WP Sportowe Fakty, brat przyszłego senatora, John Turek, przez lata grał w polskiej lidze koszykówki, m.in. w barwach PGE Turowa Zgorzelec, Rosy Radom czy Trefla Sopot, występując również w Meczu Gwiazd. John na tyle zżył się z ojczyzną swojego pradziadka, że starał się nawet o uzyskanie polskiego obywatelstwa.
Czytaj więcej
Radosław Sikorski wykorzystał porażkę republikanów w wyborach połówkowych w USA, by przypomnieć o dawnym sporze z Elonem Muskiem i wyciągnąć miliar...
Kariera polityczna Josha Turka
Po zakończeniu kariery sportowej Turek wszedł do polityki, zdobywając w 2022 r. mandat do parlamentu stanowego. Do kariery w polityce popchnęły go patologie amerykańskiego systemu ochrony zdrowia – zwłaszcza drastyczne ograniczenia w refundacji sprzętu i leczenia dla osób niepełnosprawnych oraz uboższych.
W kampanii senackiej często przytaczał historię swojej siostry, u której zdiagnozowano raka piersi. Mimo posiadania stałej pracy i prywatnego ubezpieczenia, odmówiono jej sfinansowania badania, które miało wykazać, czy rak zdążył rozprzestrzenić się na inne części ciała, uznając je za zbędne w II stadium choroby.
„Zaangażowałem się w politykę, ponieważ system opieki zdrowotnej jest wadliwy. To wciąż jeden z najważniejszych powodów, dla których działam” – pisze na swojej stronie internetowej.
Josh Turek opisuje się jako centrystę. – W polityce określenie „umiarkowany” może mieć pejoratywne znaczenie. Ja jednak z dumą nazywam siebie umiarkowanym – podkreślał – Określam siebie mianem populisty zdrowego rozsądku z amerykańskiej prowincji. Uważam, że właśnie zdrowego rozsądku najbardziej dziś brakuje – dodał polityk.
W lipcu wsparcia udzielił mu Barack Obama, publikując wspólne nagranie z boiska do koszykówki.