Europoseł KO Andrzej Halicki i rzecznik dyscyplinarny PiS Karol Karski byli w piątek wieczorem gośćmi programu „Fakty po Faktach” TVN24. Rozmowa dotyczyła sporu o Trybunał Konstytucyjny.

Policja weszła tego dnia na teren TK po tym, jak sędzia Anna Korwin-Piotrowska wskazała na „możliwość wystąpienia zagrożeń dla życia lub zdrowia sędziów i pracowników Trybunału Konstytucyjnego, a także ryzyko zakłóceń porządku publicznego”. Korwin-Piotrowska podjęła także decyzję o zarządzeniu natychmiastowej, miesięcznej przerwy w czynnościach sędziego prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i zastępcy prezesa TK Bartłomieja Sochańskiego. Jednocześnie jako najstarsza stażem sędzia przejęła obowiązki prezesa TK.

Czytaj więcej

Premier komentuje sytuację w TK. Zgromadzenie Ogólne sędziów 3 listopada

Andrzej Halicki, europoseł KO: Trybunał Konstytucyjny musi pracować

Europoseł KO Andrzej Halicki wyjaśnił, że działania te mają za zadanie „przywrócenie porządku konstytucyjnego”. Ocenił, że od miesięcy dochodziło do „celowego paraliżowania” TK i „mieliśmy do czynienia z sabotażem”.

– Chciałbym powiedzieć, że jest to także umocowane w oczekiwaniach jurysdykcji europejskiej, bo Europejski Trybunał Praw Człowieka czy orzeczenia TSUE każą nam, Polsce, przywrócić praworządność w tej materii. To jest zadanie, które stoi przed polskim państwem – podkreślił Andrzej Halicki.

Czytaj więcej

„Dzieje się zamach stanu”. Sędzia TK Bartłomiej Sochański o sytuacji w Trybunale

Jak dodał, Trybunał Konstytucyjny musi pracować, a wybrani prawidłowo sędziowie nie są obecnie dopuszczani do orzekania.

Halicki zaznaczył jednocześnie, że policja broni porządku, ponieważ doszło w piątek do wtargnięcia trzech osób na teren TK.

Karol Karski, rzecznik dyscypliny PiS: Władza wykonawcza za pomocą policji przejęła TK

Rzecznik dyscypliny PiS stwierdził tymczasem w „Faktach po Faktach”, że „mamy do czynienia z czymś, co przypomina zamach stanu”.

– Nie sądziłem, że zobaczę taką sytuację w moim kraju, że władza wykonawcza za pomocą policji przejmuje najwyższy organ wymiaru sprawiedliwości – zaznaczył.

Prowadząca programu Diana Rudnik oraz europoseł KO zwrócili uwagę, że funkcjonariusze policji nie weszli do budynku TK, w którym przebywają jedynie sędziowie. Następnie Karski powiedział, że z gmachu TK została wyprowadzona straż trybunalska. Informację tę także zdementowała dziennikarka, wskazując, że jest ona nieprawdziwa.

Rzecznik dyscypliny PiS zaznaczył, że Anna Korwin-Piotrowska zaczęła się mienić osobą kierującą pracami Trybunału, a jest sędzią-elektem, nie nawiązała stosunku służbowego.