Stowarzyszenie Rozwój Plus Mateusz Morawiecki założył w kwietniu 2026 r., będąc jeszcze członkiem Prawa i Sprawiedliwości. Był to efekt rozłamu, do jakiego doszło w partii Jarosława Kaczyńskiego. Do nowego stowarzyszenia przeszło ok. 50 polityków PiS, w tym czterdziestu posłów i trzech europosłów. Sąd koleżeński PiS wykluczył ich z partii. W lipcu br. Jarosław Kaczyński oświadczył, że ponad 30 posłów PiS złożyło rezygnację z członkostwa w partii, z którą jego zdaniem równoznaczna jest odmowa podpisania deklaracji o nieprzynależności do stowarzyszeń. Do życia powołany został klub parlamentarny o nazwie Rozwój Plus. Nie doszło jednak dotąd do założenia partii.
Członkowie stowarzyszenia tłumaczyli, że najpierw chcą przygotować solidny program i skupić się na spotkaniach z elektoratem w całej Polsce. Morawiecki zapowiedział, że partia powstanie najpóźniej 15 października. Jednak do tego nie doszło.
Czytaj więcej
Były premier od dawna chce być języczkiem u wagi. Ale nowy jest sposób, w jaki chce to osiągnąć: jako swoista antypartia, zwrócona ku Polsce lokaln...
Morawiecki: nowa partia i stowarzyszenie Rozwój Plus będą współistnieć
We wtorek w programie "Tłit" w Wirtualnej Polsce były premier stwierdził, że wniosek rejestrację partii zostanie złożony „w ciągu najbliższych paru tygodni”.
– Jesteśmy w ostatniej fazie złożenia wniosku. Mam nadzieję, że jeszcze przed końcem tego roku partia będzie – mówił.
Pytany, czy tym samym zniknie stowarzyszenie, odpowiedział, że nie. – Nie wszyscy chcą działać w partii. Partie się źle kojarzą. To dość powszechne odczucie, ale są potrzebne jako wehikuł polityczny i dlatego partia będzie. Jednak ludzie, którzy chcą działać w stowarzyszeniu, będą w nim działali, a ci, którzy będą chcieli się zanurzyć w nurt życia partyjnego, też będą mogli to uczynić – zapewnił.
Morawiecki nie chciał ujawnić, jak będzie się nazywać nowa partia. W jego ocenie „nie jest to sprawa najistotniejsza”.
Wizja przyszłości Morawieckiego bez Grzegorza Brauna
Były premier zapowiedział też szybkie ogłoszenie jego „wizji przyszłości, czyli wielkiej strategii państwa polskiego”. – To jest coś zupełnie innego niż te codzienne nawalanki. Ta walka buldogów gdzieś tam na dywanie czy pod dywanem, my uczestniczymy w niej tylko do takiego stopnia, do jakiego musimy – podkreślił Morawiecki.
Jego zdaniem partia Prawo i Sprawiedliwość „staje się większą Solidarną Polską”, a to nie pasuje członkom Rozwoju Plus.
– Nasza formacja, z której zostaliśmy wypchnięci, ona bardzo mocno upodabnia się jako Solidarna Polska do jednej i drugiej konfederacji, wchodzi w buty Brauna, wchodzi w buty Konfederacji. „Braunizacja” polskiej polityki jest bardzo niebezpieczna, ponieważ prowadzi do radykalizacji wszystkich poglądów, a o to dokładnie chodzi Donaldowi Tuskowi – stwierdził Morawiecki.
Zapowiedział prezentację „alfabetu Brauna”, czyli kontrowersyjnych wypowiedzi prezesa Konfederacji Korony Polskiej.