Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz – dotychczasowa minister funduszy i polityki regionalnej oraz szefowa Polski 2050 – poinformowała w piątek za pośrednictwem mediów społecznościowych, że odchodzi z rządu Donalda Tuska. Dzień później zarząd Polski 2050 podjął decyzję o usunięciu polityczki z partii – przekazał Szymon Hołownia.

Do sprawy odniósł się w rozmowie z RMF FM politolog prof. Antoni Dudek. 

Czytaj więcej

Po wyrzuceniu Pełczyńskiej-Nałęcz Polskę 2050 czeka gorący tydzień

Prof. Antoni Dudek: Celem polityki Donalda Tuska jest niedopuszczenie do władzy prawicy

Jak ocenił prof. Dudek, „odejście Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz jest symboliczne i oznacza ostateczny kres naiwnego przekonania, że Donald Tusk chce przeprowadzić jakieś znaczące reformy”.

Zdaniem politologa była minister naiwnie sądziła, że premier zdecyduje się na dokonanie poważnych reform w Polsce. – Celem polityki Donalda Tuska jest niedopuszczenie do władzy prawicy. Z tego punktu widzenia reformy są politycznie niebezpieczne – powiedział w RMF FM. 

Prof. Dudek podkreślił, że jedyną poważną reformą, na którą kiedykolwiek w trakcie trwania swoich rządów zdecydował się Tusk, była zmiana systemu emerytalnego. – Ta reforma prawdopodobnie kosztowała go przegrane wybory parlamentarne – stwierdził. 

Czytaj więcej

Polska 2050 walczy o resort funduszy po rezygnacji Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz

Karol Nawrocki przejmuje rolę Jarosława Kaczyńskiego jako głównego przeciwnika Donalda Tuska?

Jak zauważył politolog, podobny sposób prowadzenia polityki charakteryzuje zarówno ugrupowanie Donalda Tuska, jak i jego największego rywala, czyli PiS. Zdaniem politologa strategia ta okazuje się skuteczna, o czym świadczy fakt, że obie formacje od dwóch dekad dominują na polskiej scenie politycznej. 

Ekspert wskazał również, że dobra kondycja gospodarki pozwala kolejnym rządom sprawiać wrażenie aktywnego działania, nawet jeśli w rzeczywistości unikają podejmowania istotnych decyzji i wprowadzania zasadniczych zmian.

Prof. Dudek zaznaczył też, że wyniki najbliższych wyborów parlamentarnych zdecydują o tym, czy Karol Nawrocki rozpocznie proces budowy systemu prezydenckiego w Polsce. Politolog zapytany został, czy byłby to system bardziej sprawny. – Być może, problem w tym, że najbardziej sprawny system władzy, jaki znam, to autorytaryzm. Ponieważ urodziłem się w dyktaturze, wolałbym już do tego nie wracać – stwierdził w rozmowie z RMF FM. Dodał także, że Karol Nawrocki przejmuje rolę Jarosława Kaczyńskiego jako głównego przeciwnika Donalda Tuska.

Czytaj więcej

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz odchodzi z rządu Donalda Tuska. „Wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki”

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz odeszła z rządu Donalda Tuska. „Wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki”

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz – dotychczasowa minister funduszy i polityki regionalnej – poinformowała w piątek za pośrednictwem mediów społecznościowych, że odchodzi z rządu Donalda Tuska. Jak wskazała, jej decyzja związana jest z czwartkowym głosowaniem w Sejmie w sprawie dwukadencyjności w samorządach.

„Dwukadencyjność samorządów została utrzymana. Tak zdecydował dziś Sejm. Wygraliśmy! Zmiana, której chce 75 proc. Polaków dojdzie do skutku! Stało się to jednak pomimo głosów K15X. Koalicja, w tym niestety znaczna część posłów Polski 2050, stanęła przeciw ludziom, a za politykierskimi układami. To nie pierwsza taka decyzja koalicji, ale fundamentalnie ważna” – czytamy we wpisie opublikowanym w serwisie X. 

Jak wskazała Pełczyńska-Nałęcz, „odchodzi z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla niej ważniejsze niż stołki”. 

„Wam tu wszystkim, kochani, bardzo dziękuję za wspólne działanie. Przez prawie trzy lata zrobiłam z Wami maksimum tego, co mogłam. Zabraliśmy deweloperom dopłaty, daliśmy ludziom jawne ceny mieszkań. Mieszkania przestały drożeć, ruszyliśmy horrendalnie niesprawiedliwy system podatkowy. KPO zainwestowaliśmy w 100 proc.” – napisała dotychczasowa minister funduszy i polityki regionalnej. „Partię zostawiam w rękach jej założyciela, który odszedł, ale jednak wrócił. Życzę mu, by przypomniał sobie, w imię jakich wartości szedł do władzy” – dodała.

Później Szymon Hołownia przekazał, że zarząd Polski 2050 podjął decyzję o usunięciu Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z partii. Jak zaznaczył, powodem było „działanie na szkodę partii oraz wbrew uchwałom organów statutowych partii”. Polityk przyznał, że decyzja jest trudna dla całego ugrupowania, ale w jego ocenie nie można było jej uniknąć.

„To dla naszego środowiska bardzo trudne, ale – wobec znanych faktów – niestety nieuniknione. Zarząd Polski 2050 podjął decyzję o usunięciu z partii Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz za »działanie na szkodę partii oraz wbrew uchwałom organów statutowych partii« – czytamy we wpisie opublikowanym w serwisie X. 

Do wpisu Hołowni odniosła się sama Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. „Zostałam skazana na wygnanie za myślozbrodnię. Obiecuję recydywę dalszego wolnego myślenia” – podkreśliła we wpisie opublikowanym w serwisie X. Polityczka w swoim wpisie zwróciła się także bezpośrednio do Szymona Hołowni. „Drogi Szymonie, wiem, że się starasz. Ale kierownik i tak nie doceni. Tyle w temacie” – zaznaczyła.