Wiadomość wywołała sensację, choć tak nowa znów nie jest. Zdaniem „The Wall Street Journal” USA, Chiny i Rosja porozumiały się, aby wysunąć wspólnego kandydata na sekretarza generalnego ONZ – Viktora Orbána. Obecny, António Guterres, kończy swoją kadencję 31 grudnia.
– W maju pisałem, że rozważany jest pomysł zabezpieczenia Orbána przed zarzutami poprzez immunitet przynależny ważnej funkcji w Narodach Zjednoczonych: sekretarza generalnego lub jednego z jego zastępców. Obecne doniesienia wydają się jeszcze bardziej precyzyjne. Mówią już o konkretnym, najwyższym stanowisku – wskazuje w rozmowie z „Rzeczpospolitą” węgierski dziennikarz śledczy Szabolcs Panyi.