Zapytany w wywiadzie udzielonym w programie „Piers Morgan Uncensored”, czy czuje się zdradzony ogłoszonym w zeszłym tygodniu przez Trumpa „rozejmem energetycznym” oraz porozumieniem z Putinem o dostawie oleju napędowego, Zełenski odparł: – Tak, ale to jest trochę bardziej skomplikowane niż tylko moje emocje czy moje odczucia.
„Nie sprzedajemy naszego kraju”. Przejmujące wyznanie Zełenskiego
– Nie możemy być słabi, bo inaczej nie przetrwamy – nie sprzedajemy naszego kraju. Dla nas to nie jest kwestia interesów, to po prostu nasze życie, a to jest nasz kraj – to nasze ciało, nasz dom, nasze dzieci i to jest dla nas bardzo ważne. Dlatego boli nas, gdy prezydent Trump opowiada się po jednej stronie, a nie po naszej. Nie mamy nic przeciwko, jeśli zajmuje neutralne stanowisko, ale jeśli już jest pośrodku, to musi pozostać pośrodku, a nie po złej stronie – powiedział.
Zełenski w Londynie został przyjęty w Pałacu Buckingham przez króla Karola III, a następnie spotkał się na Downing Street z premierem Andym Burnhamem.
Szef brytyjskiego rządu oświadczył, że ostatnie dni były dla Ukrainy „bardzo mroczne i trudne”, ale zapewnił, że Wielka Brytania pozostaje jej niezłomnym sojusznikiem. – Jesteśmy z wami i to się nie zmieni – powiedział.
Wcześniej Burnham ogłosił planowaną dostawę pocisków ziemia-powietrze o wartości 45 mln funtów przeznaczonych do zwalczania rosyjskich dronów, przy czym 10 mln funtów z tej kwoty zostanie przekazane w trybie przyspieszonym, aby zaspokoić pilne potrzeby Ukrainy.
Czytaj więcej
Właśnie zakończyłem niezwykle udaną rozmowę z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, podczas której uzgodniono, że Rosja natychmiast dostarczy ponad...
USA zawarły umowę z Rosją
Decyzja o porozumieniu Trumpa i Putina ws. paliw wywołała sprzeciw części członków Kongresu USA, którzy ostrzegają, że umowa zapewni Moskwie dodatkowe środki na prowadzenie wojny, nie zmuszając jednocześnie Putina do żadnych ustępstw w sprawie zakończenia konfliktu.
Trump broni jednak zawartego porozumienia. W poniedziałek określił je jako „właściwy wybór dla narodu amerykańskiego”. We wtorek Prezydent USA zasugerował zaś, że Rosja nie będzie sprzedawać swojego oleju napędowego Stanom Zjednoczonym, lecz wypuści go na rynek światowy.
Amerykański polityk przekonywał wcześniej, że zwiększenie dostaw rosyjskiego oleju napędowego przyczyni się do obniżenia cen energii w Stanach Zjednoczonych. Wysokie ceny paliw stały się istotnym problemem politycznym dla Partii Republikańskiej przed zbliżającymi się wyborami do Kongresu, które zdecydują o układzie sił w amerykańskim parlamencie.
Część ekspertów podważała skuteczność tego rozwiązania. Jak wskazują, dodatkowa ilość paliwa, która ma trafić na rynek w ramach porozumienia, jest mniejsza niż jednodniowe zapotrzebowanie samego amerykańskiego sektora transportowego.