- Mieszkańcy Krakowa wybrali. Wiemy, że kontrkandydat pani Moniki Piątkowskiej to osoba w krakowskim świecie politycznym bardzo dobrze znana, która tę kampanię prowadzi od kilkunastu już lat, bardzo wysoka rozpoznawalność. Pomimo tej bardzo aktywnej kampanii wynik jest taki, jaki widzimy – mówił Domański pytany o II turę wyborów prezydenckich w Krakowie. Gibała, założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, zdobył w niej 62,12 proc. poparcia, a Piątkowska – 37,88 proc. Frekwencja w II turze wyborów prezydenckich w Krakowie wyniosła 44,27 proc. Oznacza to, ze nieco ponad dwa lata po nieznacznej porażce w wyborach prezydenckich z kandydatem KO Aleksandrem Miszalskim (został potem odwołany w referendum) Gibała wyraźnie zwiększył liczbę swoich wyborców, podczas gdy KO straciła kilkadziesiąt tysięcy głosów.
Andrzej Domański o kandydatce KO na prezydenta Krakowa: Mieszkańcy trochę ją poznali w kampanii
Domański był pytany czy jego partia nie popełniła błędu wybierając kandydatkę w wyborach i czy nie powinna postawić na kogoś, kto był bardziej znany i silniej związany ze stolicą Małopolski.
- Na pewno (Monika Piątkowska) jest związana z Krakowem, pracowała w Krakowie wiele, wiele lat. Mieszkańcy trochę ją poznali w trakcie jej kampanii, jak widać tej rozpoznawalności trochę pani senator zabrakło – odpowiedział Domański.
Czytaj więcej
Rok przed wyborami do Sejmu Koalicja Obywatelska traci drugie największe miasto w Polsce. Ale nawet to nie jest najgorsza wiadomość dla KO, bo Łuka...
Andrzej Domański „kocha Kraków”, ale zapewnia, że nie wie nic o swoim starcie z pierwszego miejsca na liście w tym mieście
A czy sam minister nie myślał o tym, by wystartować w wyborach prezydenckich w Krakowie? - Nie, jestem zaangażowany bardzo mocno w Ministerstwie Finansów, Ministerstwie Gospodarki. Nigdy mój start na prezydenta Krakowa nie był poważnie rozważany - zapewnił.
- Kocham Kraków, znam jego wyzwania, skupiam się na pracy w rządzie – dodał. Na uwagę, że jest to deklaracja na potrzeby przyszłych wyborów parlamentarnych, w których Domański miałby otworzyć listę KO w Krakowie, Domański odparł, że „nie słyszał takich deklaracji”. - Listy do Sejmu nie są nawet wstępnie układane. Dużo czasu do tych decyzji - podkreślił.
Jednocześnie Domański zadeklarował, że nie będzie w żaden sposób „karał” finansowo Krakowa za dokonany wybór. - Kraków to wspaniałe miasto, wspaniali mieszkańcy. Ja spotykam się regularnie z prezydentami dużych polskich miast, z pewnością o żadnym karaniu nie będzie mowy – mówił.
Andrzej Domański o porozumieniu USA z Rosją ws. oleju napędowego: Polska wspiera nakładanie kolejnych sankcji na Rosję
Domański był też pytany o porozumienie Donalda Trumpa z Władimirem Putinem, na mocy którego do USA będzie mógł płynąć olej napędowy z Rosji, co miałoby doprowadzić do obniżki cen na amerykańskich stacjach przed wyborami połówkowymi (midterms) do Kongresu, które odbędą się w listopadzie.
Czytaj więcej
Kreml potwierdza, że Rosja zamierza wznowić eksport oleju napędowego na rynki światowe, w tym do USA, po ogłoszeniu porozumienia Donalda Trumpa z W...
- Te ilości paliwa, które USA deklarują, to nie są istotne ilości z punktu widzenia czy to eksportu Rosji, czy importu Stanów Zjednoczonych. Z całą pewnością nie są to ilości, które w jakikolwiek sposób może zmienić sytuację na rynku paliw – odparł minister.
- Polskie stanowisko wobec Rosji jest bardzo jednoznaczne. Uważamy, że na Rosję należy wywierać dodatkową presję ekonomiczną. Polska zawsze twardo wspiera nakładanie kolejnych pakietów sankcji na Rosję, dlatego, że widzimy, iż to działa. Ta presja gospodarcza, finansowa sprawia, że gospodarka rosyjska wygląda coraz gorzej, sytuacja gospodarcza Rosji się kwartał w kwartał pogarsza (...). To powinien być nasz wspólny cel – dodał.
Dopytywany o decyzję Trumpa, Domański odparł, że Polska „musi się skoncentrować na Polsce i na działaniach, które jako kraj i szerzej jako UE może podejmować”.