„Podczas gdy ludzie walczyli o życie, inni próbowali czerpać zyski ze środków publicznych” – napisał na Facebooku przedstawiciel węgierskiego resortu dyplomacji.

Szef MSZ Węgier z czasów rządów Viktora Orbána, Peter Szijjártó kupował respiratory od pośredników i przepłacał

Velkey poinformował, że resort kierowany przez Szijjártó kupował respiratory za pośrednictwem licznych zagranicznych i węgierskich firm pośredniczących, zamiast nabywać je bezpośrednio od producentów.

Zdecydowana większość tych firm nie miała wcześniejszego doświadczenia w branży sprzętu medycznego i weszła na ten rynek tuż przed podpisaniem kontraktów. Niektóre z nich zostały założone nawet w 2020 roku, czyli w tym samym, w którym rozpoczęły sprzedaż respiratorów – przekazał polityk.

Czytaj więcej

Nowy sondaż na Węgrzech: Tisza traci poparcie. Słabnie także Peter Magyar

Jedna z firm była powiązana z najbliższym otoczeniem poprzedniego rządu – zaznaczył Velkey. „Szijjártó kupował respiratory i środki ochrony po cenach znacznie wyższych od tych, jakie pośrednicy płacili za granicą. Jednocześnie wiele z tych firm dzięki wspomnianym transakcjom wielokrotnie zwiększyło swoje obroty” – dodał.

MSZ Węgier złożyło w prokuraturze zawiadomienie w sprawie przestępstw związanych z zakupem sprzętu medycznego w 2020 roku

Pod koniec sierpnia MSZ Węgier złożyło do prokuratury zawiadomienie w sprawie podejrzenia oszustwa i innych przestępstw związanych z zakupem sprzętu medycznego w 2020 r., czyli podczas pandemii COVID-19.

Zawiadomienie skierowane do prokuratury generalnej dotyczy zamówień zrealizowanych w marcu i kwietniu 2020 r., które zostały potraktowane jako wyjątki od procedur zamówień publicznych. Wartość blisko 17 tys. respiratorów wyniosła około 300 mld forintów (niecałe 827 mln euro). Resort przekazał prokuraturze materiały obejmujące 88 gigabajtów danych, czyli 130 tys. odzyskanych plików.