Wicepremier był w Polskim Radiu pytany o życzenia dla prezydenta. W czwartek mija rok, odkąd Karol Nawrocki złożył przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym i oficjalnie objął urząd.

– Życzyłbym panu prezydentowi, żeby działał na rzecz Polski, a nie tylko poszerzania swoich uprawnień i tworzenia systemu prezydenckiego, bo to jest i tak nierealistyczne, a tylko sprowadzi się do porażki, jeśli będzie tak złośliwie wetował i złośliwie traktował rząd – powiedział Radosław Sikorski.

Czytaj więcej

Bezrobocie w Polsce rośnie. Leśkiewicz: Dlatego rządzący rzucili się na prezydenta

Pierwszy rok prezydenta Karola Nawrockiego. Radosław Sikorski mówi o frustracji

Dopytywany o niedawne słowa prezydenckiego rzecznika Rafała Leśkiewicza, który odnosząc się do krytyki ostatnich ułaskawień dokonanych przez Nawrockiego powiedział „wara rządzącym od prerogatyw prezydenta”, szef MSZ stwierdził, że strona rządowa może wypowiedzieć się podobnie. – Wara panu prezydentowi od rządzenia Polską, od tego jest rząd – oświadczył.

Pytany o współpracę z prezydentem minister spraw zagranicznych powiedział w Jedynce, że ostatni rok był „frustrujący”. – Andrzej Duda, też przecież z tamtego obozu politycznego, podpisał na mój wniosek 24 nominacje ambasadorskie, a Karol Nawrocki przyjmuje ambasadorów obcych państw, ich listy uwierzytelniające, a nie podpisuje nominacji i nie wystawia listów uwierzytelniających polskim ambasadorom, bo chce prowadzić politykę kadrową Ministerstwa Spraw Zagranicznych, co nie jest przewidziane w konstytucji – argumentował.

Czytaj więcej

Sondaż: Ponad połowa Polaków ocenia Karola Nawrockiego co najmniej na „czwórkę”

Radosław Sikorski mówił, że obóz prezydencki dąży do stworzenia w Polsce ustroju prezydenckiego i ocenił, że jest to „samobójcza taktyka”, ponieważ do zmiany konstytucji potrzeba większości dwóch trzecich w Sejmie, a, zdaniem ministra, obecnymi działaniami Karol Nawrocki nie przekona ani jednego polityka koalicji rządzącej, że trzeba mu dać więcej władzy. – Taktyką obstrukcji pan prezydent nie osiągnie swojego celu – powiedział szef MSZ.

Rosyjska rakieta w województwie lubelskim. Radosław Sikorski nie wyklucza działań

Na antenie radiowej Jedynki wicepremier był też pytany o działania dyplomatyczne, które mogą zostać podjęte w reakcji na sprawę rakiety, która spadła w województwie lubelskim podczas rosyjskiego ostrzału Ukrainy. Przed tygodniem w związku ze sprawą do MSZ wezwany został ambasador Rosji Gieorgij Michno.

Czytaj więcej

Tomasz Siemoniak: Polska podlega rekordowemu atakowi z zewnątrz

– Rezerwujemy (sobie – red.) prawo do dalszych działań wtedy, gdy sami dojdziemy do wniosków, potwierdzimy, że tam była głowica bojowa i że ona wybuchła i określimy, czy ten wlot rakiety nad Polskę był efektem awarii rosyjskiej rakiety czy też był umyślny, bo to rodzi inne konsekwencje – odpowiedział Sikorski.

Dopytywany, czy czeka na ustalenia śledczych, odparł, że „służby specjalne, prokuratura, także sojusznicy badają to bardzo drobiazgowo”.

Szturm migrantów z Maroka na Ceutę. Szef MSZ: Hiszpania odnotowała, kto się z nią solidaryzował

Szef MSZ został także zapytany o wydarzenia w Ceucie. W ostatnim czasie do tej hiszpańskiej eksklawy wdarło się ponad 70 tys. osób z Maroka. Hiszpańskie władze podały, że z ok. 72 tys. migrantów 70 tys. powróciło do Maroka. Sikorski był pytany, czy widzi zbieżność między wydarzeniami w Ceucie z tym, co działo się na granicy z Białorusią. – Tak, widzę pewną zbieżność – odpowiedział.

Migranci z Maroka masowo przedostawali się w ostatnich dniach do Ceuty

Migranci z Maroka masowo przedostawali się w ostatnich dniach do Ceuty

Foto: REUTERS/Violeta Santos Moura

– Jeśli do strefy Schengen wlewają się uchodźcy spoza strefy Schengen, to spodziewałbym się elementarnej solidarności z krajem sojuszniczym, członkiem strefy Schengen, członkiem Unii Europejskiej, z Hiszpanią – mówił. Minister podkreślił, że między Ceutą a resztą Hiszpanii są kontrole graniczne. – Ani jedna z tych osób nie trafiła do Europy – zaznaczył, odnosząc się do tysięcy migrantów z Maroka. Jednocześnie Sikorski zauważył, że Hiszpania odnotowała, kto się z nią solidaryzował, a komu kryzys sprawiał satysfakcję.