Wśród rozważanych przez amerykańskich urzędników możliwości są: produkowanie podzespołów do pocisków przechwytujących w Ukrainie i wysyłanie ich do Niemiec, gdzie byłyby ostatecznie składane; włączenie Ukrainy do istniejącego już amerykańsko-europejskiego programu produkcji tych rakiet lub zezwolenie Kijowowi na produkcję tańszych wersji pocisków PAC-3 - wyliczyła agencja Reutera, powołując się na cztery źródła.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski od dawna apeluje o dostawy pocisków do amerykańskich systemów Patriot, podkreślając, że to główny środek obrony przed rosyjskimi rakietami balistycznymi.
Kijów alarmuje po kolejnych rosyjskich atakach
W nocy z wtorku na środę Rosja zaatakowała Ukrainę 28 rakietami i 115 dronami. W Kijowie i obwodzie kijowskim zginęło 17 osób, a 44 zostały ranne. Według komunikatu ukraińskich sił powietrznych nie udało się strącić ani jednej rosyjskiej rakiety.
Czytaj więcej
Prezydent Donald Trump powiedział wprost, że zgody na produkcję rakiet do Patriotów przez Ukrainę nie ma i prawdopodobnie nie będzie. To nie zamyka...
Zełenski po ataku ponownie zaapelował o dostawy pocisków do Patriotów i o produkowanie tych rakiet w Ukrainie. Podkreślił, że od początku roku zagraniczni partnerzy przekazali trzy razy mniej takich pocisków niż w analogicznym okresie rok wcześniej.
8 lipca podczas szczytu NATO w Ankarze Trump spotkał się z Zełenskim i zapowiedział, że Ukraina otrzyma licencję na produkcję rakiet do Patriotów. Pod koniec lipca Trump powiedział jednak, że na razie nie zgodził się na produkcję tych pocisków w Ukrainie, a do przekazywania tej technologii należy podchodzić „bardzo ostrożnie”.
Zmianę postawy Trumpa spowodowały obawy dotyczące bezpieczeństwa, podniesione przez przedstawicieli amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego i wojska - napisał w środę Reuters, powołując się na trzy źródła. Jedno z nich przekazało jednak agencji, że w USA „nie podjęto decyzji o wstrzymaniu” rozmów dotyczących produkcji rakiet na terenie Ukrainy.
Kilka wariantów współpracy jest nadal analizowanych
Według agencji Reutera negocjacjami z Ukraińcami zajmuje się ambasador USA przy NATO Matthew Whitaker, który w lipcu odwiedził Kijów. Na początku sierpnia Whitaker zapewniał w mediach, że amerykańskie podejście „nie zmieniło się” i istnieje możliwość koprodukcji realizowanej z Ukraińcami i Europejczykami.
Czytaj więcej
Wołodymyr Zełenski poprosił Donalda Trumpa o nadzwyczajny „zimowy pakiet” 300 pocisków Patriot, aby obronić ukraińską infrastrukturę energetyczną....
Nawet jeżeli Ukrainie uda się porozumieć z USA w sprawie produkcji pocisków do Patriotów, te nowe rakiety dotrą do wojska najwcześniej za rok - podkreślił Reuters.
Zełenski informował wcześniej, że niezależnie od rozmów o produkcji rakiet, poprosił Trumpa o przekazanie 300 pocisków potrzebnych do obrony Ukrainy zimą.
USA odrzuciły prośbę o dodatkowe pociski
Trump odrzucił prośbę Zełenskiego o dostarczenie setek dodatkowych rakiet - napisał w środę dziennik „Financial Times”. Źródła dziennika przekazały, że amerykański lider uzasadnił tę decyzję wyczerpaniem przez USA własnych zapasów pocisków przeciwrakietowych w trakcie wojny z Iranem i koniecznością ochrony własnych obiektów wojskowych na Bliskim Wschodzie.
W połowie lipca ogłoszono powołanie europejskiej koalicji antybalistycznej. W jej skład wchodzi Ukraina i dziewięć państw Europy Zachodniej. Grupa ma rozwijać system obrony powietrznej Freya, przedstawiany jako alternatywa dla Patriotów. Według władz w Kijowie prototyp tego uzbrojenia ma powstać do połowy 2027 r.