„Cieszący się dużą popularnością nacjonalistyczny prezydent, sprawujący urząd od roku, wyróżnił się, używając szeroko swego prawa weta i nie ukrywa swoich ambicji zdominowania całej polskiej prawicy, nawet jeśli oznacza to okazanie pobłażliwości rosnącej w siłę skrajnej prawicy” – ocenia „Le Monde” w artykule opublikowanym na swojej stronie internetowej.

„Le Monde”: Karol Nawrocki najpopularniejszym politykiem w Polsce

„Rok po swoim zaprzysiężeniu 6 sierpnia 2025 roku, Karol Nawrocki stał się najpopularniejszym w Polsce liderem politycznym. Pod koniec lipca sondaż IBRIS dla portalu informacyjnego Onet dawał mu 51 proc. ocen pozytywnych, daleko przed ministrem obrony Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem” – relacjonuje francuski dziennik.

Czytaj więcej

Prezydent ułaskawił trzy osoby. To Adam Borowski, Piotr Pytel i „Staruch”

„Le Monde” ocenia, że „Nawrocki zawdzięcza w dużej mierze swą popularność faktowi, że dotrzymał jedno ze swoich głównych zobowiązań podczas swojej kampanii – utrudnianie działania centroprawicowemu rządowi Donalda Tuska”. Dziennik zauważa, że „prezydent używał swego prawa weta 41 razy od czasu objęcia funkcji”. Zwraca też m.in. uwagę, że „do tej pory przyjął on ślubowanie tylko od trzech z siedmiu sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm”. Wyraża ocenę, że „prezydent również kontynuował »wojnę ambasadorów« rozpoczętą przez (jego poprzednika Andrzeja) Dudę”.

„Le Monde” przypomina, że Karol Nawrocki odebrał Order Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu

„W polityce zagranicznej, dziedzinie, w której prezydent i premier powinni – jak wyjaśnia artykuł 133. konstytucji – »współdziałać«, pan Nawrocki również zdecydował zaznaczyć swoją pozycję” – ocenia „Le Monde”. W tym kontekście wymienia decyzję o odebraniu Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu. Zaznacza, że jej tłem był „konflikt w sferze pamięci (historycznej) związany z masakrami polskich cywilów przez nacjonalistów ukraińskich podczas drugiej wojny światowej”.

Dziennik cytuje opinię Wawrzyńca Konarskiego, rektora Akademii Finansów i Biznesu Vistula, iż „Karol Nawrocki aspiruje do stania się przywódcą całej polskiej prawicy”. „Le Monde” ocenia następnie, iż „to tłumaczy fakt, że prezydent powstrzymuje się od krytykowania skrajnej prawicy, która rośnie w siłę”. „Wydaje się nawet, że czyni ustępstwa wobec jej najbardziej radykalnego przywódcy, prorosyjskiego i antysemickiego eurodeputowanego Grzegorza Brauna. W grudniu 2025 roku pan Nawrocki zerwał z tradycją, ustanowioną od 2006 roku, obchodzenia żydowskiego święta Chanuki w pałacu prezydenckim w Warszawie” – czytamy we francuskim dzienniku.

„Le Monde” ocenia także, że Nawrocki „zdołał całkowicie się uniezależnić – w rekordowym tempie – od swego mentora Jarosława Kaczyńskiego, prezesa PiS”. – Karol Nawrocki, bardzo ambitny, okazał się całkowicie autonomiczny – powiedział dziennikowi Konarski. „Ta niezależność przejawiła się w szczególności w powołaniu 25 maja Zbigniewa Karpińskiego na stanowisko I Prezesa Sądu Najwyższego” – ocenia dziennik, dodając, że decyzja „wzbudziła gniew” Jarosława Kaczyńskiego.