„Całkowicie kupuję narrację maślarskiego PiS, że harcerze pracują na Tuska i chcą z nim robić koalicję. Nie bez powodu o mnie mówią od dawna to samo” - napisał Mentzen.

„Pamiętam jak dziś. Siedzieliśmy w trójkę z Morawieckim i Tuskiem. Z laptopa błogosławiła nam von der Leyen” - dodał lider Konfederacji. 

Sławomir Mentzen i Konfederacja oskarżani przez PiS o to, że mają „odegrać rolę nowej Trzeciej Drogi”

Mentzen odniósł się w ten sposób do zarzutów, jakie są formułowane pod jego adresem przez część przedstawicieli PiS, W październiku Wirtualna Polska opublikowała tzw. przekaz dnia, który miał trafić do polityków PiS i zawierać tezy, które politycy Prawa i Sprawiedliwości mieli powtarzać w mediach. W kontekście Konfederacji w „przekazie dnia” formułowano zarzut, że „ma odegrać rolę nowej Trzeciej Drogi, aby konserwować wpływy Tuska i jego ludzi”. „Z jednej strony Konfederacja mówi o »wywracaniu stolika«, a z drugiej – jej posłowie (łącznie z liderem) twierdzą, że są w stanie usiąść do stołu z Tuskiem i Koalicją Obywatelską w sprawie koalicji” - można było przeczytać w ujawnionym przez WP przekazie dnia.

Czytaj więcej

Bogusław Chrabota: Wyjście Morawieckiego z PiS nieuchronne, ale dziś przedwczesne

Jarosław Kaczyński tuż po wyborach prezydenckich chciał, aby Konfederacja podpisała tzw. Deklarację Polską, czyli dokument, który w pierwszym punkcie wykluczał możliwość „koalicji z udziałem sił politycznych Donalda Tuska i jego ludzi”. Mentzen odmówił podpisania dokumentu.

Mateusz Morawiecki oskarżany o stosowanie retoryki Donalda Tuska

O tym, że w PiS niektórzy są przekonani, iż Mateusz Morawiecki potajemnie porozumiał się z Donaldem Tuskiem, pisał na początku tego roku Jacek Nizinkiewicz.  - Mateusz Morawiecki na miesiąc przed Smoleńskiem odmówił Lechowi Kaczyńskiemu przystąpienia do Narodowej Rady Rozwoju i przyjął ofertę od Donalda Tuska bycia doradcą w jego radzie gospodarczej. I miesiąc po tym, jak ściskał się na wręczeniu tej nominacji z Donaldem Tuskiem, Donald Tusk tymi rękami ściskał Władimira Putina nad zwłokami Lecha Kaczyńskiego, świętej pamięci prezydenta, wielkiego, największego polskiego prezydenta - mówił na początku roku Jacek Kurski na antenie TV Republika. 

Z kolei w głośnym wpisie sprzed kilku dni poseł PiS Kacper Płażyński zarzucił Morawieckiemu, że ten dzieli PiS na „»młodych, wykształconych i mądrych« ze Stowarzyszenia Rozwój Plus i całą (...) resztę”, która zdaniem Morawieckiego,i jego stronników, jak twierdzi Płażyński, jest gorsza. „Wiesz Mateuszu, co mi te snute przez Was i Waszych zwolenników opowieści przypomina? Słynne wystąpienie Tuska, kiedy podzielił Polaków na »normalnych« i »moherowe berety«. Taki wyższościowy, nacechowany pogardą ton patriotom nie przystoi” - dodał poseł z Gdańska. 

Morawiecki i członkowie założonego przez niego stowarzyszenia Rozwój Plus mają - decyzją prezydium PiS – czas do 23 lipca, by zrezygnować z członkostwa w stowarzyszeniu. W innym przypadku grozi im wykluczenie z PiS.