Klip zaczyna się od pytania o to, czy oglądający go zostali zdiagnozowani jako osoby obciążone TDS lub znają kogoś, kto cierpi na to „schodzenie”.
Czym jest Trump Derangement Syndrome?
Zwolennicy Trumpa używają określenia „Trump Derangement Syndrome” wobec krytyków Trumpa, którym zarzucają nieracjonalną niechęć do obecnego prezydenta USA przejawiającą się kwestionowaniem wszystkich jego działań w oparciu o emocje, a nie obiektywne oceny. Osoby cierpiące na „Trump Derangement Syndrome” mają krytykować amerykańskiego prezydenta odwołując się do swoich ocen samego Trumpa, a nie faktów.
Donald Trump leczy obsesję przeciwników na swoim punkcie colą i modlitwami
„Objawy mogą być bezlitosne. Na szczęście jestem doktor Trump i mam plan leczenia” - mówi na nagraniu prezydent USA.
Następnie widzimy wypowiedzi wygenerowanych przez AI amerykańskich celebrytów – m.in. Rosie O’Donnell, Whoopi Goldberg, Roberta De Niro, Edwarda Nortona i Julię Roberts - którzy opowiadają o objawach TDS, które rzekomo u nich wystąpiły.
- Nie mogłem jeść, nie mogłem spać, byłem stale wściekły – mówi na nagraniu wygenerowany przez AI De Niro. - Czułam się, jakbym zestarzała się o 20 lat w ciągu ostatnich dwóch lat – mówi z kolei wygenerowana przez AI Julia Roberts.
- Terapia jest prosta. Wyłączcie fake newsy. Zmawiajcie modlitwy, a kiedy czujecie się zaniepokojeni, pijcie dietetyczną colę jak ja i zobaczycie znaczącą różnicę w waszym życiu – przekonuje Trump.
Grafika umieszczona w sieci przez Donalda Trumpa (potem usunięta)
W przeszłości użycie przez Trumpa do generowania materiałów publikowanych przez niego w serwisie Truth Social wywoływało już kontrowersje. Trump zamieścił m.in. swoją podobiznę jako Chrystusa (po krytyce, jaka na niego spadła, usunął ją), opublikował też film przedstawiający Strefę Gazy zamienioną w bliskowschodnią Riwierę.