Prezydent występował w amfiteatrze Burning Hills w Medorze – osadzie liczącej 120 mieszkańców, położonej w Badlands, gdzie młody Theodore Roosevelt prowadził w latach 80. XIX w. ranczo i formował swoje poglądy na kwestie ochrony przyrody.

Donald Trump przyznaje, że podziwia Theodore'a Roosevelta. Rozmawiał z jego hologramem

Trump przybył do Dakoty Północnej nowym samolotem Air Force One, przekazanym USA jako dar przez Katar. Zwiedził otwierany oficjalnie 4 lipca kompleks biblioteczny wart 450 mln dolarów, przekazał w darze Medal Honoru Kongresu, jaki Roosevelt otrzymał za działania w wojnie hiszpańsko-amerykańskiej w 1898 r., i zapowiedział dodatkowe wsparcie placówki w wysokości 750 tys. dol.

Czytaj więcej

Historycy umieścili Donalda Trumpa wśród najgorszych prezydentów USA

W przemówieniu Trump nazwał Roosevelta „człowiekiem, którego od dawna podziwia", wymieniając budowę Kanału Panamskiego jako jedno z jego największych osiągnięć. – A teraz Chiny próbują przejąć Kanał Panamski i nie pozwolimy na to – powiedział prezydent.

Trump, który od początku drugiej kadencji zapowiada odzyskanie amerykańskiej kontroli nad kanałem, dopuszczając wcześniej użycie środków wojskowych, opowiedział zgromadzonym, że w bibliotece „rozmawiał” z hologramem Roosevelta (26. prezydent USA zmarł w 1919 roku) wygenerowanym przez sztuczną inteligencję. Miał go zapytać, czy budowę kanału uważa za swoje największe osiągnięcie i „jak się czuje z faktem, że Demokraci oddali kanał Panamie za jednego dolara”, nawiązując do decyzji Jimmy'ego Cartera.

Czytaj więcej

Donald Trump publikuje zdjęcie z mapą, na której Kanada jest częścią USA

Odwołując się do udziału Roosevelta w wojnie hiszpańsko-amerykańskiej, która dała Kubie niepodległość, Trump oświadczył, że „po wielu, wielu dekadach Kuba idzie w naszą stronę”. To nawiązanie do zwiększającej się presji na Hawanę, w tym poprzez blokadę paliwową wyspy.

Prezydent poświęcił znaczną część wystąpienia orzeczeniu Sądu Najwyższego USA, który większością 6 do 3 głosów utrzymał w mocy konstytucyjną gwarancję prawa ziemi (ius soli) i unieważnił dekret Trumpa ograniczający dostęp do obywatelstwa z tytułu urodzenia w USA. Trump zapowiedział, że „zajmie się” tą sprawą.

Departament Sprawiedliwości polecił 30 czerwca prokuratorom priorytetowe traktowanie spraw dotyczących tzw. turystyki porodowej, czyli obchodzenia amerykańskiego prawa migracyjnego poprzez przyjazd do USA w celu urodzenia dziecka.

Donald Trump: 4 lipca będzie gorąco, a ja będę mówił naprawdę długo, żeby pokazać, że mogę wszystko

Środowa uroczystość w Medorze miała związek z nadchodzącymi obchodami 250. rocznicy przyjęcia Deklaracji Niepodległości. Trump żartował, że podczas centralnych uroczystości w Waszyngtonie – które oprócz pokazów fajerwerków będą obejmować także wiec Trumpa – będzie przemawiał długo mimo zapowiadanych ponad 40-stopniowych upałów. – 4 lipca będzie mniej więcej 107 stopni (Fahrenheita, ok. 42 stopni Celsjusza – PAP), a ja pójdę i wygłoszę naprawdę długą mowę, żeby pokazać, że mogę wszystko – powiedział Trump.

3 lipca Trump ma udać się do Dakoty Południowej na obchody Święta Niepodległości pod górą Rushmore, w której wykute są podobizny czterech prezydentów, po czym wróci do Waszyngtonu.