Korespondencja z USA

Przede wszystkim nie nazywa się zwyczajowo  biblioteką prezydencką, a Obama Presidential Center. Poza tym w niczym nie przypomina innych tradycyjnych bibliotek i muzeów byłych prezydentów, których główną misją jest przechowywanie pamiątek byłych szefów państwa, a przede wszystkim dokumentów. 

Znamienna jest zarówno data otwarcia centrum przypadająca w święto Juneteenth – upamiętniające zniesienie niewolnictwa w Stanach Zjednoczonych, jak i lokalizacja na południowej stronie Chicago, czyli historycznie zaniedbanej pod względem inwestycji części miasta.

Uroczyste otwarcie było wielkim wydarzeniem w Chicago, w którym uczestniczyli byli prezydenci Bill Clinton, George W. Bush i Joe Biden oraz znani politycy: Nancy Pelosi, była wiceprezydent Kamala Harris, gubernator Gavin Newsom, jak i plejada celebrytów. Jeśli chodzi o listę gości, Obama również tu złamał tradycję i nie zaprosił obecnego prezydenta Donalda Trumpa, który oskarżał go bezpodstawnie o zdradę narodu i „próby przeprowadzenia zamachu stanu przeciwko niemu”.

Czytaj więcej

Barack i Michelle Obamowie jako małpy w klipie u Donalda Trumpa. Jest reakcja byłego prezydenta

Ale nieszablonowa jest także architektura centrum oraz rozległy kampus, na którym znajdują się między innymi oddział lokalnej biblioteki, boisko do koszykówki, ogród warzywny, plac zabaw dla dzieci i miejsca do grillowania na świeżym powietrzu.

Siedemnasta, najbardziej intrygująca biblioteka prezydencka w USA

W Stanach jest 16 bibliotek prezydenckich poświęconych byłym prezydentom. Instytucje te przechowują dokumenty, akta i pamiątki związane z prezydentami, począwszy od Herberta Hoovera, przy czym biblioteka Joe Bidena jeszcze daleka jest od otwarcia, ze względu na brak funduszy.

Biblioteki szefów państwa powstają zazwyczaj w stanach, z których pochodzili, miejscach urodzenia lub w tych, które związane są z ich historią osobistą lub polityczną. Miejsce pod centrum Obamowie wybrali ponad 10 lat temu, ze względu na osobiste związki z tą okolicą – zarówno z okresu sprzed ich politycznej kariery, jak i po spektakularnym awansie politycznym Baracka Obamy na najwyższy urząd w państwie.

Czytaj więcej

Obamowie wciąż wskazują drogę

– Nie znałem tu nikogo. Ale inspirował mnie ruch na rzecz praw obywatelskich i wiedziałem, że chcę coś zmienić. To właśnie tutaj, w tym mieście znalazłem to, czego szukałem. Nie mogłem sobie wyobrazić innego miejsca pod centrum – wspominał Barack Obama swoje początki w Chicago podczas otwarcia centrum. Jak podkreślił, to właśnie na południowej stronie Chicago – South Side – poznał swoją żonę i wychował dzieci. To tam Obama rozpoczął swoją działalność jako aktywista społeczny, nim został wybrany do Senatu stanu Illinois, następnie do Senatu Stanów Zjednoczonych, a ostatecznie objął urząd prezydenta.

Tradycyjne biblioteki prezydenckie są zazwyczaj swego rodzaju pomnikami poświęconymi osobie, historii i dokonaniom danego prezydenta. Tymczasem stała ekspozycja muzealna w Obama Center nie rozpoczyna się od dzieciństwa przyszłego prezydenta na Hawajach, ani od początków jego kariery politycznej. Zamiast tego otwiera się refleksją nad złożonymi i często trudnymi do pogodzenia sprzecznościami w historii Stanów Zjednoczonych. Przykładowo, United States Declaration of Independence głosi powszechną równość wszystkich ludzi w państwie, które jednocześnie zalegalizowało niewolnictwo. Barack Obama został wybrany na prezydenta kraju, który w roku jego urodzenia w wielu stanach nie przyznawał prawa głosu osobom czarnoskórym.

Monumentalne Obama Center wśród ogrodów warzywnych i placów zabaw

Na szczycie budynku, będącym częścią jego monumentalnej fasady, umieszczono fragment przemówienia „You Are America”, które Obama wygłosił w 2015 roku z okazji 50. rocznicy marszu na rzecz praw obywatelskich z Selma do Montgomery. Cytat góruje nad kampusem, na którym znajdują się przestrzenie i atrakcje do publicznego użytku: place zabaw, ogrody, Forum – miejsce przeznaczone na wydarzenia i występy artystyczne – oraz obiekt sportowy Home Court.

Czytaj więcej

Sondaż: Amerykanie uznali, że Obama był lepszym prezydentem niż Reagan

Wewnątrz ośmiopiętrowego muzeum, którego nowoczesna bryła już zyskała przydomek „Obamalisk”, znajdują się ekspozycje poświęcone najważniejszym momentom w historii USA. Jednocześnie na całej trasie zwiedzania znajdą się punkty, w których odwiedzający są zachęcani do zastanowienia się nad własnym wpływem na otaczający świat oraz poznawania historii zwykłych Amerykanów, którzy przyczynili się do pozytywnych zmian w swoich społecznościach. Zbliżając się do wyjścia, zwiedzający zobaczą cytat z pożegnalnego przemówienia, które Barack Obama wygłosił w styczniu 2017 roku – Proszę was, abyście uwierzyli – nie w moją zdolność do wprowadzania zmian, lecz we własną – powiedział wówczas.

Próba ożywienia zaniedbanych dzielnic Chicago

To, w czym centrum pozostaje wierne tradycji bibliotek prezydenckich, to ekspozycje, które mają na celu zaprezentowanie dziedzictwa tego prezydenta. Wśród eksponatów znajdują się między innymi jego Nagroda Nobla, flaga niesiona przez członków jednostki Navy SEALs, którzy przeprowadzili operację w Pakistanie zakończoną zabiciem Osamy bin Laden, a także replika Gabinetu Owalnego. Na wystawie prezentowane są pamiątki z kampanii prezydenckiej Obamy z 2008 roku, memorabilia związane ze sprawą sądową przed Supreme Court of the United States, która doprowadziła do legalizacji małżeństw osób tej samej płci, a także przedmioty osobiste – między innymi fotografie matki Obamy – odnalezione i przekazane przez zwykłych obywateli USA.

Czytaj więcej

Prezydent Barack Obama zaśpiewał bluesa ze sławami tej muzyki

Kampus centrum można zwiedzać za darmo, ale bilet wstępu do centrum kosztuje 30 dolarów, co czyni je najdroższą biblioteką prezydencką w USA.

Jako ważna inwestycja zlokalizowana na historycznie zaniedbanej pod względem gospodarczym południowej stronie Chicago, Obama Foundation podjęła działania mające na celu aktywne wspieranie lokalnej społeczności.