Kaczyński był pytany o sprawę Mejzy w czasie konferencji prasowej w Sejmie. Prezesa PiS spytano, czy poseł może zostać wykluczony z klubu PiS.
Jarosław Kaczyński o Łukaszu Mejzie: Zapłacił, przeprosił
– Proszę państwa, jeśli chodzi o to, kto powinien zostać usunięty z różnych klubów – czasem z dużo poważniejszych powodów niż w przypadku pana Mejzy – to nie chcę tych spraw porównywać – odparł.
Czytaj więcej
Kolejny, już 17 mandat funkcjonariusze Policji wręczyli posłowi Prawa i Sprawiedliwości w związku z przekroczeniem przez niego prędkości. Łukasz Me...
– Rzeczywiście, jeśli chodzi o liczbę punktów karnych, można mieć zastrzeżenia. Ale zapłacił, przeprosił – i dlatego nadal funkcjonuje – dodał.
– Zresztą powiem tak: dużo jeżdżę po Polsce – może mniej niż kiedyś, ale nadal sporo – i mogę powiedzieć jedno: „kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem” – podsumował prezes PiS.
Łukasz Mejza 20 marca zrzekł się immunitetu w sprawie postępowań prowadzonych wobec niego przez policję
RMF FM poinformował 14 kwietnia, że Mejza został zatrzymany za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 31 km/h. Otrzymał za to mandat w wysokości 800 zł. Mimo chroniącego go immunitetu Mejza mandat przyjął. Na jego konto trafiło też dziewięć kolejnych punktów karnych.
Mejza będzie musiał zapłacić łącznie – tytułem otrzymanych mandatów – 18 tysięcy złotych. To suma kar za wykroczenia, za które został ukarany. W przeszłości został zatrzymany m.in. za jazdę z prędkością 200 km/h po drodze ekspresowej S3 w pobliżu Polkowic (przekroczył wówczas dopuszczalną prędkość o 80 km/h).
20 marca poseł zrzekł się immunitetu w związku z postępowaniami prowadzonymi przez policję w sprawie jego wykroczeń drogowych. „Gdyby nie to, że korespondencja przychodziła na stary adres, to już 2 lata temu poprzyjmowałbym te mandaty i nie miałbym żadnych punktów karnych. Aha! I jeszcze jedno! Ja przekroczyłem prędkość, za co oczywiście przepraszam, na trasie szybkiego ruchu, a Tusk w terenie zabudowanym. Tak że najpierw proszę grillować najważniejszego Niemca w Polsce, a dopiero potem wrzucać mnie (oczywiście w pełni zasłużenie) na ruszt! Czołem wielkiej Polsce!” – komentował sprawę mandatów Mejza.