Orbán ocenił, że podczas kampanii „był wszędzie i udało mu się powiedzieć wszystko, co chciał”. – Dobrze mi poszło – stwierdził. W dalszej części wywiadu dodał również, że spodziewa się trzech milionów głosów.
Dodał, że w jego ocenie w obecnej kampanii „argumenty zniknęły, dominują emocje i nastroje”. Przez cały wywiad nie wymienił nazwiska lidera konkurencyjnej do Fideszu partii Tisza, Pétera Magyara.
Gdy Rónai zapytał, czy w przypadku porażki wyborczej będzie skłonny pokojowo oddać władzę, Orbán uznał, że pytanie jest oskarżycielskie i stoi za nim propaganda. – Konstytucja i decyzja ludu zawsze były szanowane i tak będzie również w przyszłości – powiedział.
Czytaj więcej
62-letni Viktor Orbán to najdłużej urzędujący premier w historii Węgier. Po raz pierwszy pełnił tę funkcję w latach 1998–2002. Ponownie objął urząd...
Orbán: Ukraina może obejść się bez pieniędzy tak jak my bez ropy
Orbán ocenił, pytany o antyukraińską kampanię, że „Ukraina może obejść się bez pieniędzy tak jak my możemy obejść się bez ropy”. Pytany o posunięcia Unii Europejskiej, która chce uniezależnić się od rosyjskiej ropy, odrzekł, że politykę, która nie dopuszcza rosyjskiej energii do Unii Europejskiej, uważa za nie do utrzymania. – Bruksela przegrała i musi to przyznać. Pytanie tylko, kiedy to nastąpi, ale nastąpi – ocenił.
Czytaj więcej
Dziennikarskie śledztwo przeprowadzone przez FRONTSTORY, VSquare, Delfi Estonia i The Insider oraz ICJK pokazuje, jak Węgry działają w Europie w in...
Odnosząc się do wycieku rozmów telefonicznych między węgierskim ministrem spraw zagranicznych Péterem Szijjártó a rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem, Orbán stwierdził, że minister sprawiedliwości Bence Tuzson „już pracuje nad zbadaniem sprawy”. Powiedział, że to, co się stało, nie zaskoczyło go, ponieważ podobnie jak Szijjártó, on sam również otwarcie negocjuje z Putinem. – Nie ma w tych rozmowach niczego, co nie wytrzymałoby rozgłosu. Dzieje się tak również dlatego, że Rosjanie nigdy nie proszą o szyfrowane połączenie, więc strona węgierska nie wdraża dodatkowych środków bezpieczeństwa – powiedział.
Czytaj więcej
Po szesnastu latach nieprzerwanych rządów lidera Fidesz centrum Budapesztu stało wielkim ołtarzem ku czci chwały narodu. Jego zbrodnie schowano.
Powiedział, że jeśli będzie miał do przekazania coś, czego nikt nie powinien usłyszeć, osobiście uda się do Moskwy, Waszyngtonu i Pekinu, ponieważ nie ufa również zabezpieczonym liniom.
Viktor Orbán o zwolennikach opozycji: Słucham ich, ale nie rozumiem
Rónai był również ciekaw, czy Węgry otrzymują z Moskwy równie cenne informacje, jak te, które przekazał Rosjanom Szijjártó. Orbán odrzekł, że z Rosjanami Węgry mają „wspólny problem”, którym są unijne sankcje – i tego dotyczą rozmowy. – Robimy to jednak nie tylko z Rosjanami, ale także z innymi krajami – zastrzegł. Dodał, że chętnie wyświadcza przysługi innym, ale nie zawiera układów z podmiotami spoza UE, które mogłyby zaszkodzić któremukolwiek państwu członkowskiemu UE.
Gdy Rónai zapytał go o koncert na rzecz zmiany władzy, zorganizowany na Placu Bohaterów w Budapeszcie, – Jestem najbardziej widocznym bojownikiem o wolność w kraju – oświadczył Orbán. Zapytany o „masy ludzi pragnących wolności” odpowiedział, że albo nie rozumie, co oni mówią, albo nie mówią tego dobrze. – Słucham ich, ale ich nie rozumiem – powiedział.