Pytanie dziennikarza TVN24 padło po wspólnym oświadczeniu dla mediów prezydentów Polski i Węgier, Karola Nawrockiego i Tamása Sulyoka, wygłoszonego w związku z przybyciem tego ostatniego do Przemyśla, na obchody Dni Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. 

Czytaj więcej

Artur Bartkiewicz: Karol Nawrocki, dziennikarz TVN24 i „Potęga niesmaku”

Co Karol Nawrocki powiedział dziennikarzowi TVN24?

Dziennikarz pytał prezydenta o bliskie relacje łączące Orbána z Putinem w kontekście wizyty na Węgrzech prezydenta, do której miało dojść tego samego dnia (23 marca). Wcześniej, w grudniu 2025 roku Nawrocki zrezygnował z zaplanowanego wcześniej spotkania z węgierskim premierem, co Kancelaria Prezydenta uzasadniła tym, że wcześniej doszło do spotkania Orbána z przywódcą Rosji. 

Wygłaszając oświadczenie dla mediów w Przemyślu Nawrocki mówił m.in., że Polska i Węgry „nie we wszystkim się zgadzają”. – Polacy kochają Węgrów, nienawidzą Władimira Putina, który jest zbrodniarzem wojennym, nikim więcej. Natomiast państwa dokonują swoich wyborów dyplomatycznych – mówił polski prezydent. – Dla mnie jako dla prezydenta Polski Władimir Putin jest zagrożeniem i dla idei europejskiej, i dla wschodniej flanki NATO, i dla Unii Europejskiej. Ale jak to w przyjaźni są rzeczy, z którymi możemy się zgadzać i są rzeczy, z którymi nie musimy się zgadzać. Tu stanowisko Rzeczpospolitej Polskiej jest jasne – dodał.

Po wygłoszeniu oświadczeń przez prezydentów nie przewidziano zadawania pytań. Dziennikarz TVN24 zwrócił się jednak z pytaniem do prezydenta Nawrockiego o to,  czy nie przeszkadza mu już znajomość Viktora Orbána z Władimirem Putinem. Prezydent po tym, jak pytanie padło zatrzymał się, odbył krótką wymianę zdań z rzecznikiem, Rafałem Leśkiewiczem, po czym wrócił na scenę. – O co pan chce spytać? Pan nie słuchał konferencji prasowej? Pan nie słuchał, co ja myślę o Władimirze Putinie, panie redaktorze? Robiliście materiały, że mnie ściga Putin? – pytał dziennikarza. Nawrocki nawiązał do tego, że w związku z działaniami, które podejmował jeszcze jako prezes IPN, znalazł się na liście osób poszukiwanych przez Federację Rosyjską w związku z „niszczeniem pomników żołnierzy armii radzieckiej”. Chodzi o decyzje o demontażu pomników wznoszonych w Polsce na cześć Armii Czerwonej w latach 1944-1989.

– Pan redaktor się ogarnie i słucha, co mówi prezydent Polski. Mówię do pana, panie redaktorze, Władimir Putin to zbrodniarz. Rozumie pan redaktor? Do widzenia – dodał Nawrocki.

Na zachowanie prezydenta zareagował premier Donald Tusk, który zaapelował, by „nie krzyczeć na dziennikarzy”. „To nie oni wpakowali pana w to rosyjskie bagno” – dodał. 

25 marca „Fakty” TVN wyemitowały materiał na temat całej sprawy, w której podkreślały, że zadaniem dziennikarzy jest zadawanie pytań. 

Sondaż: 52 proc. najstarszych respondentów negatywnie odbiera zachowanie Karola Nawrockiego wobec dziennikarza TVN24

Uczestników sondażu SW Research dla rp.pl spytaliśmy, jak oceniają sposób, w jaki Karol Nawrocki odniósł się do dziennikarza TVN24 po wygłoszeniu oświadczenia w czasie spotkania z prezydentem Węgier.

Foto: rp.pl/Weronika Porębska

27,6 proc. badanych odpowiedziało, że ocenia to „pozytywnie”.

42,2 proc. ankietowanych ocenia całą sytuację negatywnie.

9,3 proc. respondentów nie ma zdania w tej sprawie. 

20,9 proc. uczestników sondażu deklaruje, że nie słyszeli o sprawie. 

– Zachowanie Karola Nawrockiego jest negatywnie odbierane przez więcej niż co drugiego respondenta po 50. roku życia (52 proc.) i nieco niższy odsetek badanych (48 proc.) posiadających wyższe wykształcenie. Tę opinię podziela połowa uczestników badania zarabiających ponad 7000 zł netto i ponad sześciu na dziesięciu mieszkańców największych miast (62 proc.) – komentuje wyniki badania Przemysław Wesołowski, prezes agencji badawczej SW Research. 

Metodologia badania

Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 24-25 marca 2026 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy. Struktura próby została skorygowana przy użyciu wagi analitycznej tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z przedmiotem badania. Przy konstrukcji wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne.