Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są podstawy wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec prokuratora zaangażowanego w głośne śledztwo.
- Jakie konkretne zarzuty stawia się prokuratorowi w kontekście prowadzonych przez niego czynności.
- W jaki sposób doszło do umorzenia jednego z wątków sprawy, nad którą pracował prokurator.
- Jakie są reakcje środowiska prokuratorskiego na tę sytuację i czy podnoszone są kwestie niezależności prokuratorskiej.
- Jak zmieniała się ocena pracy prokuratora, zwłaszcza w kontekście wcześniejszych pozytywnych opinii.
- Jakie szerokie implikacje dla niezależności prokuratorów niesie ze sobą analizowana sytuacja.
Prokurator Jan Drelewski za oskarżenie Sławomira Nowaka i trzech innych osób w tzw. polskim wątku afery korupcyjnej może słono zapłacić. Został już odwołany z tzw. pezetów (pion ds. przestępczości zorganizowanej) w Prokuraturze Krajowej i grozi mu postępowanie dyscyplinarne, którego chce jego bezpośredni przełożony – prokurator okręgowy w Warszawie. „Rzeczpospolita” ustaliła, jakie zarzuty wobec niego znalazły się we wniosku o dyscyplinarkę.
Przypomnijmy: po odsunięciu prok. Drelewskiego od sprawy, prokuratura zrobiła woltę i wycofała zarzuty wobec Sławomira Nowaka i oskarżonych wraz z nim menedżerów, a w finale sąd sprawę umorzył. Casusem Drelewskiego środowisko prokuratorskie jest poruszone.
– Tym winna zająć się Krajowa Rada Prokuratorów w związku z naruszeniem niezależności polegającym na pozbawieniu pana Drelewskiego możliwości obrony własnej sprawy w sądzie, w wyniku czego sprawa została „zadeptana”. To klasyczny przykład naruszenia niezależności prokuratora prowadzącego postępowanie – mówi „Rzeczpospolitej” prok. Jacek Skała, przewodniczący Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury. Deklaruje, że podejmie się funkcji obrońcy, jeśli prok. Drelewski będzie miał postępowanie dyscyplinarne. – Do dyscyplinarki nie widzę jednak podstaw. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem dyscyplinarnym Sądu Najwyższego, decyzja, która podlega kontroli sądowej, nie może być materią zarzutu dyscyplinarnego – ocenia Jacek Skała.
Czytaj więcej
Szefowa wydziału śledczego warszawskiej prokuratury prok. Małgorzata Ceregra-Dmoch nie chce ujawnić, dlaczego zgodziła się na wycofanie oskarżenia...