Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o aresztowaniu na 3 miesiące Sławomira Nowaka, byłego ministra transportu w rządzie Donalda Tuska i szefa ukraińskiej agencji drogowej Ukrawtodor.
Nowak, zatrzymany przez CBA w poniedziałek wraz z byłym szefem GROM Dariuszem Z. oraz gdańskim przedsiębiorcą Jackiem P. usłyszał zarzuty kierowania grupą przestępczą, korupcji i prania brudnych pieniędzy.
Czytaj także:
Przygody Sławomira Nowaka nad Dnieprem
Zatrzymani, przesłuchani wczoraj w warszawskiej prokuraturze, nie przyznali się do winy.
Prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o tymczasowy trzymiesięczny areszt i sąd do tego wniosku się przychylił.
Decyzja sądu dotyczy Sławomira Nowaka i Jacka P. Dariusz Z. ma możliwość wyjścia na wolność - po wpłaceniu kaucji w wysokości 1 mln zł.
Obrońca Nowaka, Antoni Kania-Sieniawski, zapowiedział zażalenie na decyzję sądu. Twierdzi, że podejrzany nie zna dowodów w swojej sprawie, bo obrona dostała 3,5 godziny na zapoznanie się z 90 tomami akt.